Reklama

Reklama

Stał na dachu jadącego auta. Policja bada sprawę szokującego przejazdu po Zakopanem

Policja bada sprawę piątkowego przejazdu ulicami Zakopanego. Pasażerowie, zamiast w aucie, zajęli miejsca na jego dachu i drzwiach. Wideo z szokującego przejazdu obiega sieć.

"Tygodnik Podhalański" publikuje nagranie z nietypowego przejazdu ulicami Zakopanego, który miał miejsce w miniony piątek. Około godz. 19 ulicą Nowotarską jechał bus marki Mercedes.

Szokujące sceny w centrum Zakopanego

Jego pasażerowie, podczas jazdy wychodzili na dach i zawisali na drzwiach samochodu. Według relacji świadków, jeden z nich miał także jechać ulicami leżąc na dachu. Dodatkowo mężczyźni byli do połowy nadzy - mieli na sobie jedynie spodenki.

Niesforni pasażerowie mieli krzyczeć podczas przejazdu: "Zakopane!". 

Sprawę szokującego przejazdu bada policja. Kierowcy grozi mandat w wysokości nawet 5 tys. złotych. - Widząc takie zachowanie mamy wręcz obowiązek zgłosić je policji. Chodzi przecież o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego - powiedział "Tygodnikowi Podhalańskiemu" rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy