Skandal w krakowskiej policji. "Wniosek o wydalenie ze służby"
Funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Krakowie został zdemaskowany na rzekomych próbach umówienia się z nieletnią dziewczynką. Działania mające na celu ujęcie mundurowego prowadziła fundacja ECPU Polska. Mężczyzna został zawieszony w czynnościach służbowych - przekazała policja w wydanym komunikacie.

Aspirant sztabowy Zbigniew S. miał - według ustaleń ECPU (fundacji zajmującej się ujawnianiem osób korespondujących w nieodpowiedni sposób z małoletnimi) - posługiwać się w sieci fikcyjnym kontem społecznościowym z nieprawdziwym imieniem i nazwiskiem. Od 2026 r. mężczyzna miał w ten sposób nawiązać kontakt z co najmniej pięciorgiem dzieci.
- Zaraz po uzyskaniu tej informacji policjant został zawieszony, toczy się postępowanie dyscyplinarne. Komendant miejski skierował wniosek do wojewódzkiego o wydalenie tego policjanta ze służby - poinformował w rozmowie z kr24.pl oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, kom. Piotr Szpiech.
Niedługo potem oświadczenie w sieci zamieściła Komenda Miejska Policji w Krakowie.
"W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi jednego z krakowskich funkcjonariuszy informujemy, że niezwłocznie po uzyskaniu informacji, o możliwym niezgodnym z prawem zachowaniu policjanta, Komendant Miejski Policji w Krakowie zawiesił go w wykonywaniu czynności służbowych, wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne, jak również podjął kroki zmierzające do jak najszybszego wydalenia go ze służby" - potwierdzono w komunikacie.
Krakowski policjant zdemaskowany. Chciał umówić się z nieletnią?
Szczególną uwagę mundurowy miał poświęcić 13-latce, za którą podawała się wolontariuszka fundacji. Z komunikatów organizacji wynika, że mężczyzna próbował umówić się z nią na spotkanie. Miał zapraszać ją do Krakowa i planować wspólny wyjazd do parku rozrywki.
ECPU podaje, że rozmowy prowadzone przez funkcjonariusza miały charakter seksualny. "W swym szczególnym zainteresowaniu dziewczynką nie krył swojej zazdrości i irytacji, gdy ktoś polajkował bądź skomentował treści w profilu trzynastolatki" - czytamy w poście fundacji.
Gdy na początku roku ECPU uzyskało informację, że rozmówca jest czynnym policjantem, powiadomiło o sprawie Biuro Spraw Wewnętrznych Policji przy Komendzie Wojewódzkiej w Krakowie.
Do mundurowych trafić miał też przygotowywany przez fundację materiał dowodowy gromadzony przez kilka miesięcy.












