Reklama

Reklama

RMF24: Tragiczny koniec wakacji w Tatrach

​Tragicznie kończą się wakacje w Tatrach. Zginął turysta, który spadł Żlebem Orłowskiego z Buli pod Rysami.

Niemal w tym samym czasie śmigłowiec TOPR poleciał po dwójkę turystów, która utknęła w bardzo trudnym terenie pod Rysami i dwoje innych, którzy w podobnej sytuacji znaleźli się na Orlej Perci.

Reklama

Tylko dzisiaj ratownicy udzielali pomocy kilkunastu osobom. Między innymi musieli ewakuować taternika, który zasłabł podczas wspinaczki na Żabim Mnichu i turystkę, która nie mogła zejść z Orlej Perci.

Jak podaje RMF FM, to z pewnością jeden z najbardziej pracowitych weekendów lata dla ratowników TOPR. 

(az)

Maciej Pałahicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje