Reklama

Reklama

RMF24: Seria wypadków w Tatrach

W Tatrach doszło do ośmiu wypadków. Wszystkie spowodowane zostały poślizgnięciami na zlodowaciałym śniegu. Jak informuje zakopiański reporter RMF FM, śmigłowiec TOPR jest dziś bezustannie w akcji - podejmuje rannych i przewozi ich do szpitala.

Do wypadków doszło na Rysach, gdzie jeden z turystów złamał ręce i nogi, w dolince za Mnichem, na przełęczy Krzyżne, na Czubie Goryczkowej i na Zawracie - tam turyści sami sprowadzili na dół rannego kolegę.

Trwa jeszcze akcja na Kozim Wierchu - mężczyzna, który wszedł na szczyt nie potrafi zejść na dół, bo jest zbyt ślisko - na pomoc wysłano śmigłowiec ratunkowy.

Reklama

Po godzinie 15 ratownicy poinformowali o kolejnym incydencie na Przełęczy Liliowe - turysta poślizgnął się i doznał urazu kostki.

Przypomnijmy - w górach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy