Reklama

Reklama

RMF24: Pracownicy krakowskiego pogotowia oskarżają szefową o mobbing

Pracownicy Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego oskarżają swoją szefową o mobbing i żądają jej odwołania - donosi RMF FM. "Nie wyobrażamy sobie dalszej współpracy z panią kierownik" - podkreślają w piśmie do przewodniczącego NSZZ "Solidarność" w pogotowiu, Pawła Nesteraka.

W dokumencie, w który autorzy podpisują się jako załoga pogotowia, można przeczytać, że od kiedy kierownictwo objęła obecna szefowa, "praca stopniowo stawała się coraz trudniejsza, aż do czasu, kiedy to stała się niemożliwa do zniesienia". 

"Daje odczuć, że ma władzę absolutną. Argumentując swoje racje podważa kompetencje współpracowników (w tym lekarzy). Wprowadza nerwową atmosferę, a tym samym obniża morale załogi" - wyliczają.

Jeden z pracowników, który chce zachować anonimowość, opowiedział dziennikarzowi RMF FM o tym, jak kierowniczka traktuje pracowników.

Reklama

"Zaczęło się od sympatii i antypatii. Do tych, których nie lubiła, potrafiła się nawet wulgarnie odnosić. Zaczęła zabierać premie tym, których nie lubiła. Sytuacja zaistniała pomiędzy panią kierownik, a lekarzem koordynatorem z 40-letnim stażem pracy. Pani kierownik regularnie doprowadzała panią doktor do płaczu, obniżało to jakość wyjazdów".

Nagrania z krakowskiego pogotowia

Dziennikarz radia RMF FM, Paweł Pawłowski, dotarł do nagrań dokumentujących relacje panujące w krakowskim pogotowiu. W jednym z nich słychać rozmowę kierowniczki zespołów wyjazdowych z szefową dyspozytorni. Pierwsza doradza, jak pozbyć się jednego z zastępców szefowej.

"Wypunktuj go! Zobacz, co on tam ma w obowiązkach i wypunktuj go. Jak mu k... nie dopieczemy teraz, to kiedy? Musimy! On musi się stać taki mały przy nas, rozumiesz? Niestety. I zależny od nas".

Drugie nagranie pokazuje stosunek kierowniczki do pracowników krakowskiego pogotowia.

"(...) Mówię ci, niektórych po prostu bym chwyciła za bety i poszarpała, żeby przejrzeli w tym mózgu trochę i na te oczy, bo mi aż gotuje... Po prostu aż gotuje".

W innym nagraniu słychać z kolei: "(Nazwisko)... burak (niezrozumiałe), bo ona nawet nie potrafi zrobić kroku do tyłu, jak ja wstaję? Z braku kultury! To jest w ogóle niewychowane. Taki "burok" stanie przy tobie i będzie stał, i będziesz go jeszcze musiała ominąć...".

Fragmenty nagrań dostępne są na stronie RMF24.

Paweł Pawłowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje