Reklama

Reklama

RMF24: Ojciec z 5-letnim synem zgubili się w górach

Śmigłowiec TOPR znów w akcji. Ratownicy polecieli szukać turysty z pięcioletnim synem w rejonie Orlej Perci w Tatrach. Znaleźli go dziś wieczorem sto metrów poza szlakiem w okolicy Wielkiej Buczynowej Turni.

- Cała wyprawa skończyła się szczęśliwie, aczkolwiek mogło się skończyć tragicznie. Tacie gratulujemy pomysłu - komentował ironicznie ratownik TOPR Andrzej Marasek.

Przyznał, że nie pamięta, żeby ktoś tak wysoko w góry wybrał się z dzieckiem.

Ojciec z synkiem zostali przewiezieni już do Zakopanego. Policja sprawdzi, czy mężczyzna nie naraził 5-letniego dziecka na niebezpieczeństwo.

Reklama

Maciej Pałahicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne