Reklama

Reklama

Procesja ku czci św. Stanisława

Około 30 tys. wiernych uczestniczyło w procesji ku czci patrona Polski św. Stanisława, która w niedzielę odbyła się w Krakowie.

Metropolita wrocławski abp Marian Gołębiewski przestrzegł w homilii Kościół przed "fałszywymi doradcami".

Reklama

- Duchu Obrońcy broń Kościół Chrystusowy przed fałszywymi doradcami i reformatorami, niekiedy bardzo krzykliwymi, którym nie zależy na dobru owczarni Pana - powiedział abp Gołębiewski.

Według metropolity wrocławskiego, polski naród "zawdzięcza świętemu Stanisławowi zachowanie swojej tożsamości będącej w stałym zagrożeniu".

- Widzimy to zagrożenie dzisiaj w relatywizmie moralnym, którym usiłuje się wyprzeć chrześcijańską kulturę duchową ze świadomości życia, działania Polaków. Ciągle trwa dramatyczna walka o człowieka i o te same wartości, w których obronie poniósł śmierć św. Stanisław - mówił abp Gołębiewski.

Metropolita wrocławski przypomniał też w homilii postać kardynała Adama Sapiehy.

- Z przykrością i niesmakiem odbieram oskarżenia prasowe świętej pamięci księdza kardynała Adama Sapiehy jakoby nie wykazał dostatecznej troski o wszystkich obywateli zagrożonych śmiercią i holokaustem, chociaż fakty mówią co innego. Ja osobiście z tymi pomówieniami zgodzić się nie mogę - powiedział abp Gołębiewski.

Początek niedzielnej uroczystości obwieścił głos dzwonu Zygmunta. W procesji, która ulicami miasta szła z Wawelu do klasztoru oo. Paulinów na Skałce, niesiono relikwie najważniejszych polskich świętych: św. Stanisława i św. Wojciecha oraz świętych związanych z Archidiecezją Krakowską.

Mszy św. odprawionej przy nowym ołtarzu polowym na Skałce - "Ołtarzu trzech tysiącleci" - przewodniczył kard. Stanisław Ryłko przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich.

"Ołtarz trzech tysiącleci" wzniesiony na dziedzińcu klasztoru oo. Paulinów przypomina o sakramentach: chrztu, eucharystii i bierzmowania oraz o najważniejszych postaciach w dziejach polskiego chrześcijaństwa.

Przy siedmiu filarach z wapienia umieszczono wykonane z brązu rzeźby. W centrum są postacie symbolizujące kolejne tysiąclecia: św. Wojciech, św. Stanisław i Jan Paweł II, a dalej rzeźby świętych związanych z Krakowem i zakonem paulinów: św. Jadwigi, św. Faustyny, św. Jana Kantego i o. Augustyna Kordeckiego.

Św. Stanisław pochodził ze Szczepanowa. W 1072 r. został biskupem krakowskim. Według przekazów kronikarzy zginął w Krakowie na Skałce w 1079 roku z rąk króla Bolesława Śmiałego. Kult św. Stanisława rozpoczął się tuż po jego śmierci.

Uroczystości ku jego czci odbyły się w Krakowie po raz pierwszy już w XIII w., rok po kanonizacji, która miała miejsce w 1253 r. Procesje św. Stanisława mocno wpisały się w tradycje Krakowa i świadomość mieszkańców miasta. Odbywały się nawet podczas zaborów i w czasach stalinowskich.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy