Reklama

Reklama

Próbę ratowania psa przypłacił życiem

W niedzielę doszło do tragicznego wypadku w Tyńcu. Mężczyzna wpadł do wody próbując ratować psa. Mimo reanimacji zmarł – donosi "Gazeta Krakowska".

58-latek próbował ratować swojego czworonoga, który podczas spaceru wpadł do Wisły. Niestety mężczyzna sam wpadł do lodowatej wody.

Reklama

Przechodnie natychmiast zawiadomili służby ratunkowe, które szybko zjawiły się na miejscu. Mężczyznę wyciągnięto na brzeg i podjęto reanimację, mimo to nie udało się go uratować.

Nie odnaleziono również psa. 

Dowiedz się więcej na temat: Policja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje