Reklama

Reklama

Pracownice Teatru Bagatela zarzucają dyrektorowi mobbing i molestowanie seksualne

"Ten dramat trwał od wielu lat, nie mogłyśmy dłużej milczeć" - mówią RMF FM nieoficjalnie pracownice krakowskiego Teatru Bagatela, które zarzucają dyrektorowi placówki mobbing i molestowanie seksualne. O wszystkim powiadomiły we wstrząsającym piśmie władze Krakowa. Sprawę bada prokuratura okręgowa.

Jak ustalił reporter RMF FM, ta sytuacja miała trwać w Teatrze Bagatela od dawna, ale dopiero teraz część aktorek zdecydowała się złożyć pismo w tej sprawie do prezydenta Krakowa, czyli organu nadzorczego. Prezydent zaś zawiadomił wczoraj prokuraturę.

Reklama

Ta ostatnia rozpoznaje w tej chwili zawiadomienie, nie ma jeszcze decyzji o wszczęciu śledztwa.

Obie strony zatrudniły prawników.

Sytuacja ma nie wpływać na pracę krakowskiego teatru, choć atmosfera w zespole ma być - jak podaje reporter RMF FM - co najmniej trudna.

Dyrekcja Bagateli nie udziela na razie komentarzy.

Marek Wiosło


 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje