Poważny pożar w Tarnowie. Wielu poszkodowanych, ponad 70 strażaków w akcji
Co najmniej 10 osób, w tym czwórka dzieci, zostało poszkodowanych w poważnym pożarze bloku mieszkalnego w Tarnowie. Na miejscu pojawiło się ponad 70 strażaków oraz kilka karetek pogotowia, a także prezydent miasta. Nie wiadomo, co było przyczyną zaprószenia ognia - z nieoficjalnych informacji wynika, że w budynku istniał problem z instalacją gazową.

To poważnego pożaru doszło w środę około godz. 23 przy ul. Przemysłowej w Tarnowie (woj. małopolskie). Służby, które pojawiły się na miejscu, zlokalizowały ogień na klatce schodowej - konieczne było użycie specjalnych urządzeń oddechowych.
Tarnów: Pożar bloku przy ul. Przemysłowej. Wielu poszkodowanych, w tym dzieci
Z bloku ewakuowano w sumie 43 osoby - 33 nie doznały żadnych obrażeń, lecz 10 potrzebowała pomocy medycznej, w tym czworo dzieci. Trzy osoby było nieprzytomne - czytamy na łamach "Gazety Krakowskiej" i portalu tarnow.naszemiasto.pl.
Na miejscu pojawił się m.in. prezydent Tarnowa Roman Ciepiela, a magistrat zorganizował pomoc w ramach Ośrodka Interwencji Kryzysowej; część poszkodowanych, którym nic nie groziło, udała się do swoich bliskich.
Na pomoc przyjechało kilka karetek pogotowia, a płomienie gasiło 72 strażaków z 14 zastępów straży pożarnej z PSP w Tarnowie oraz jednostek OSP Tarnów-Rzędzin, Zgłobice, Koszyce Małe i Tuchów. Na miejsce dotarli również policjanci oraz pogotowie energetyczne i gazowe
Nie wiadomo dokładnie, co było przyczyną pożaru, a dochodzeniem zajmie się lokalna policja. Według relacji portalu tarnowska.tv świadkowie zdarzenia relacjonują, że w budynku miał występować problem z instalacją gazową.










