Reklama

Reklama

Pokazy filmów animowanych na Małym Rynku w Krakowie

Około 60 filmów animowanych krótko- i długometrażowych będzie można bezpłatnie obejrzeć na Małym Rynku w Krakowie. V Krakow Summer Animation Days rozpocznie się w piątek i potrwa trzy dni.

- Ta plenerowa impreza ma być przedsmakiem 20. Festiwalu Etiuda&Anima, który odbędzie się w listopadzie. Ponadto chcemy popularyzować wiedzę o filmie animowanym.

Reklama

Społeczeństwo wciąż uważa, że produkcje rysunkowe przeznaczone są dla dzieci. Tymczasem ich odbiorcami są przecież także dorośli - powiedziała Marta Chwałek ze Stowarzyszenia Rotunda, głównego organizatora przeglądu.

Projekcje będą wyświetlane co wieczór od godz. 21:30. Widzowie zobaczą najlepsze i najwyżej ocenione przez krytyków prace z poprzednich edycji takich festiwali filmów animowanych jak: Etiuda&Anima, Animator w Poznaniu, dwa meksykańskie festiwale - Lagunafest i Animasivo, słoweńsko-polski Stoptrik oraz hiszpański Animac.

Plenerowy przegląd zainauguruje polska premiera brazylijskiej 75-minutowej animacji "Rio 2096. Uma Historia de Amor e Furia", zrealizowanej przez Luiza Bolognesiego. "Film bazuje na prawdziwych wydarzeniach z historii Brazylii.

Przypomina najważniejsze wydarzenia, od momentu wojny pomiędzy plemionami Indian, poprzez kolonizację Europejczyków i walkę o terytorium i wpływy, powstanie kraju o nazwie Brazylia i rozwiązanie problemu niewolnictwa.

Cała opowieść wybiega również w nieznaną przyszłość, ciągnie się aż do 2096 roku. Opowieść stanowi tło najważniejszego motywu - ponadczasowej miłości między kobietą i mężczyzną" - opisał premierowy pokaz organizator przeglądu w Krakowie.

Na Małym Rynku swoje produkcje zaprezentują też studenci Wydziału Animacji Uniwersytetu Sztuki i Projektowania im. Moholya-Nagya w Budapeszcie. Młodzi Węgrzy pokażą najlepsze prace powstałe w latach 2007-2011.

- Spodziewamy się, że jedną projekcję może obejrzeć ok. 300 osób. Część z nich uwzględniła Summer Animation Days w swoich wieczornych planach. Część z nich jednak to osoby, które przypadkowo przechodzą przez Mały Rynek i widząc telebim, spontanicznie decydują się obejrzeć animację. W tej grupie jest szczególnie wielu obcokrajowców spędzających teraz wakacje w Krakowie - wyjaśniła przedstawicielka Rotundy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje