Reklama

Reklama

Pogrzeb Marka Nawary w Krakowie

W Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim pochowany został w środę pierwszy marszałek województwa małopolskiego Marek Nawara. - Był samorządowcem z krwi i kości - podkreślali uczestnicy uroczystości.

Nawara był marszałkiem Małopolski przez dwie kadencje: 1998-2002 i 2006-2010. Zmarł 25 maja w wieku 55 lat. W 2009 r. miał wypadek na stoku narciarskim w Austrii. Po kilku miesiącach leczenia i rehabilitacji wrócił do pracy. W wyborach samorządowych 2010 r. jego Wspólnota Małopolska nie zdobyła w sejmiku żadnego mandatu.

Reklama

W środę Nawarę żegnali politycy wszystkich partii, samorządowcy, przedstawiciele wielu instytucji, uczelni oraz Małopolanie. W uroczystości uczestniczyli m.in. minister skarbu Aleksander Grad, prezydent Poznania Ryszard Grobelny, prezydent Katowic Piotr Uszok i marszałek woj. wielkopolskiego Marek Woźniak.

"Był samorządowcem z krwi i kości"

Ceremonia pogrzebowa miała charakter prywatny, ale odbyła się z wojskowymi honorami. Przewodniczył jej kard. Franciszek Macharski.

- Był samorządowcem z krwi i kości. Znał samorząd jak nikt w Polsce. Tworzył go od początku, przeszedł wszystkie jego szczeble. Politykę stawiał zdecydowanie na drugim miejscu. Dbał nie o interesy polityczne i partyjne, ale o interes gminy, interes województwa - mówił prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. "Marku, Małopolska bez Ciebie już będzie inna" - dodał.

Wojewoda małopolski Stanisław Kracik przypomniał, że po wypadku w Alpach o zdrowie Marka Nawary modliła się cała Małopolska i ponownie cała Małopolska zgromadziła się, by go pożegnać. - Nie byłeś człowiekiem konfliktu, byłeś człowiekiem koncyliacji. Twój uśmiech i rezerwa w podchodzeniu do spraw trudnych sprawiały, że udawało się znaleźć kompromis - powiedział Kracik.

Marszałek województwa Marek Sowa mówił, że "zabrakło czasu, by wszystko sobie powiedzieć i wyjaśnić".

"Marku, Małopolska bez Ciebie już będzie inna"

- Dla wielu z nas byłeś mentorem, współpracownikiem, kolegą i szefem. Dla wszystkich marszałkiem Małopolski - mówił Sowa. - Życie każdego jest zostawianiem wyraźnych śladów dobra. Tych śladów, zwłaszcza w przestrzeni publicznej, które będą przypominały nam Marka Nawarę jest bardzo wiele - zaznaczył.

Uczestnicy uroczystości podkreślali, że Marek Nawara bardzo poważnie podchodził do swoich obowiązków, wielokrotnie służył innym samorządowcom radą i choć Małopolska była dla niego najważniejsza, potrafił wznieść się ponad lokalny i regionalny punkt widzenia.

- W codziennym działaniu nadawał konkretną treść słowom "Pro Publico Bono". Przez lata wspierał nas swoją wiedzą, doświadczeniem i zapałem w podejmowaniu trudnych spraw samorządu - mówił marszałek Wielkopolski Marek Woźniak, który przypomniał o działalności zmarłego w Konwencie Marszałków i Związku Województw RP, którego wiceprezesem Nawara był w latach 2007-2010. - Pasja działania, uczciwość i bezkompromisowość to testament, który pozostawiłeś nam wszystkim - dodał Woźniak.

"Nigdy nie pozwalał sobą sterować"

Przyjaciel Marka Nawary Andrzej Sasuła mówił, że był on charyzmatycznym przywódcą, na którego zawsze można było liczyć i bardzo trudnym partnerem, "bo nigdy nie pozwalał sobą sterować". - Imponowało nam, że zawsze widziałeś całość sprawy. Potrafiłeś oddzielać rzeczy drobne od ważnych. Byłeś marszałkiem, który miał jasną wizję, jak budować samorząd województwa - powiedział Sasuła. - Po wypadku zachowałeś świetną pamięć i umiejętność globalnego myślenia. Bardzo Cię bolało, że nikt nie chce twej wiedzy i doświadczenia wykorzystać - mówił.

Marszałka pożegnali też górale, którzy w 2007 r. pasowali go na zbójnika. Na trumnie spoczęła gałązka limby znad Morskiego Oka.

Na cmentarzu odegrany został hejnał krakowski, a gdy trumnę składano do grobu oddano salwę honorową. Wśród setek wieńców były także kwiaty od prezydenta RP Bronisława Komorowskiego i rządu.

Nawara został odznaczony przez prezydenta RP

Pogrzeb poprzedziła msza św. w Bazylice Mariackiej, której przewodniczył bp Tadeusz Pieronek.

Nawara ukończył krakowską AGH i studia podyplomowe z zarządzania na UJ. W latach 1990-1998 był wójtem podkrakowskiej gminy Zielonki, a od 1994 r. przewodniczącym Sejmiku Samorządowego Województwa Krakowskiego. W 1997 r. został posłem startując z listy AWS; w listopadzie 1998 r. zrezygnował z mandatu po wyborze na marszałka sejmiku małopolskiego.

W 2009 r. za wybitne zasługi w działalności na rzecz rozwoju demokracji i samorządności lokalnej Nawara został odznaczony przez prezydenta RP Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Za szczególne zasługi dla samorządności w 2001 r. otrzymał Nagrodę im. Grzegorza Palki (nazywaną samorządowym Oskarem), a w 2010 r. podczas Kongresu 20-lecia Polskiego Samorządu Różę im. Franciszki Cegielskiej.

Sejmik Województwa Małopolskiego pośmiertnie nadał Markowi Nawarze Złoty Medal Honorowy za zasługi dla Województwa Małopolskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje