Reklama

Reklama

Podhale: Owce zginęły od uderzenia pioruna. Juhas miał sporo szczęścia

11 owiec, które pasły się w pobliżu Doliny Chochołowskiej, zginęło po uderzeniu pioruna. Jak opisał baca, to był pojedynczy grom, a juhas, który zajmował się stadem, tuż przed wyładowaniem odszedł na bezpieczną odległość. Piorun przyciągnęły prawdopodobnie metalowe liny, wchodzące w skład konstrukcji małpiego gaju.

Do zdarzenia doszło w piątek po godz. 16:00, nieopodal wejścia do Doliny Chochołowskiej. Pasło się tam wówczas stado owiec. Jak zrelacjonował portalowi Podhale24 baca Jan Robak, burza przechodziła "daleko nad Wołowcem", a w to miejsce uderzył tylko jeden piorun.

Zdaniem świadków wyładowanie atmosferyczne trafiło w podpory małpiego gaju, których elementem jest metalowa lina. Na konstrukcji widać spore uszkodzenia.

Zobacz prognozę długoterminową na 45 dni

Reklama

Piorun zabił owce na Podhalu. Chwilę wcześniej był przy nich juhas

Piorun uśmiercił 11 owiec. Szczęśliwie, chwilę wcześniej od stada odszedł juhas - być może w ten sposób ocalił swoje życie.

W sierpniu zeszłego roku ponad 500 owiec zmarło podczas potężnych burz, które przeszły przez Gruzję. Tamte zwierzęta również od uderzenia pioruna. Straty wyceniono wówczas na prawie 175 tys. gruzińskich lari (ok. 220 tys. zł).

Pogoda na Interii sprawdza się! Teraz także w aplikacji. Zainstaluj na Androidzie i nie daj się zaskoczyć pogodzie »

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama