Reklama

Reklama

Pijany leżał w rowie. Miał przy sobie miecz i pistolety

Miecz i dwa pistolety miał przy sobie kompletnie pijany 50-latek... leżący w rowie. Znaleźli go policjanci z Krzeszowic (woj. małopolskie). Mężczyznę zatrzymano. Usłyszał zarzut noszenia broni w stanie po użyciu alkoholu. Policjanci sprawdzają, czy pistolety, które miał przy sobie, wymagały zezwolenia.

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Policja poinformowała o nim w środę. Dyżurny otrzymał zgłoszenie o tym, że w miejscowości Tenczynek w rowie przy drodze leży nietrzeźwy mężczyzna.

Patrol przybył na miejsce zastał tam 50-latka z Krakowa mającego problemy z poruszaniem się i komunikacją. W wydychanym powietrzu miał on blisko dwa promile alkoholu. Podczas czynności mundurowi znaleźli przy nim... miecz i dwa wystające z torby historyczne pistolety, prawdopodobnie czarnoprochowe.

Biegły sprawdza broń

50-latka zatrzymano i umieszczono w policyjnej celi. Broń zabezpieczono. Krakowianin usłyszał zarzut noszenia jej w stanie nietrzeźwości. Grożą za to areszt lub grzywna

Reklama

Pistolety przekazano do badań biegłemu balistykowi. Sprawdzi on, czy w świetle obowiązujących przepisów wymagają pozwolenia. Jeśli tak, 50-latek odpowie też za przestępstwo nielegalnego posiadania broni, co zagrożone jest karą do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy