Reklama

Reklama

Owsiak: Niespodzianka dla szpitala, w którym uratowano Adasia

- Zadzwoniłem do Janusza (prof. Skalskiego - red.) i powiedziałem: będzie niespodzianka w postaci urządzenia medycznego, bo zasłużyliście. Tak jak wszyscy, którzy świetnie pracują w całej Polsce - mówił Jurek Owsiak chwaląc akcję ratowania wychłodzonego Adasia w krakowskim szpitalu.

Prof. Skalski przypomniał podczas rozmowy, że WOŚP miała olbrzymi wkład w pomoc 2-latkowi. - Janusz przypomniał mi, że kiedy 23 lata temu startowaliśmy z WOŚP to właśnie to urządzenie, płucoserce, też trafiły do nich - opowiadał Owsiak.

Reklama

Jak zapewniają lekarze, Adaś wraca do zdrowia, po tym, jak w nocy z soboty na niedzielę wyszedł z domu ubrany jedynie w piżamę, przez co temperatura jego ciała spadła do 12 stopni Celsjusza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje