W skrócie
- Łukasz Gibała poinformował, że Komisja Wyborcza odrzuciła znaczną liczbę podpisów zebranych przez jego komitet z powodu formalnego błędu na karcie.
- Brak słowa "Kraków" w adresach osób podpisujących skutkował unieważnieniem wielu podpisów, przez co miejska komisja wyborcza nie zarejestrowała kandydatury Gibały.
- Komisja uznała 1613 podpisów za prawidłowe, a do rejestracji kandydatury potrzeba co najmniej 3000 podpisów; w wyborach na prezydenta Krakowa startuje kilku kandydatów, w tym Gibała.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W poniedziałek Łukasz Gibała, radny Krakowa i kandydat na prezydenta miasta, przekazał w sieci, że "Komisja Wyborcza odrzuci dziś z powodów formalnych sporą część zebranych przez nas podpisów".
"Od razu muszę przeciąć spekulacje: nie chodzi o to, że podpisy były fałszowane, czy podpisywali się ludzie, których nie ma w krakowskim spisie wyborców. Przez zwykły ludzki błąd na karcie nie wydrukowano słowa 'Kraków'. I jeżeli osoba, która podpisywała się na liście, nie dopisała do swojego adresu tego słowa, Komisja odrzucała taki podpis" - napisał.
Kraków. "Ludzki błąd" przed wyborami. Łukasz Gibała o odrzuceniu głosów
Dalej kandydat na prezydenta miasta zaznaczył, iż "szkoda, że rozwiązanie umożliwiające zbieranie podpisów przez mObywatela nie zostało udostępnione do naszych wyborów, choć podobno jest gotowe".
"Nie byłoby wtedy problemu odrzucania prawdziwych podpisów. Dopóki jednak nie uda się nam zmienić przepisów, które są absurdalne (do sprawdzenia list wyborców wystarcza przecież PESEL), musimy się tym przepisom podporządkować" - ocenił.
Łukasz Gibała przekazał też, że zostały dni, by zebrać brakujące podpisy, każdy ze słowem "Kraków" w adresie. "Prosimy wszystkich, którzy już się podpisali, i nie są pewni, czy napisali 'Kraków', by zrobili to ponownie" - zaapelował.
Jak ocenił radny, "mamy szanse na to, żeby nasze miasto - o którym dobrze wiemy, jak się nazywa - zmienić na lepsze. Nie zmarnujmy tej szansy".
Komisja wyborcza potwierdza słowa Gibały. Nie zarejestrowano jego kandydatury
Po kilku godzinach od pojawienia się wpisu Gibały miejska komisja wyborcza oficjalnie poinformowała o odmowie przyjęcia zgłoszenia kandydata na prezydenta miasta Krakowa dokonanego przez Komitet Wyborczy Wyborców Łukasza Gibały - Kraków dla Mieszkańców.
Jak wskazano, na sprawdzoną ogólną liczbę 5449 podpisów w toku weryfikacji stwierdzono 3836 nieprawidłowych oraz 1613 prawidłowych podpisów.
Do rejestracji kandydatury przez komisję miejską potrzeba co najmniej trzy tys. prawidłowych podpisów. Oznacza to, że środowisko Gibały do czwartku musi zebrać jeszcze 1387 podpisów.
Wybory na prezydenta Krakowa. Jednym z kandydatów Gibała
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września. To konsekwencja majowego referendum, w którym mieszkańcy stolicy małopolski zdecydowali o odwołaniu dotychczasowego włodarza Aleksandra Miszalskiego.
Wśród kandydatów na prezydenta Krakowa jest Łukasz Gibała, który po raz czwarty będzie ubiegał się o ten urząd. W 2024 roku przegrał w II turze z Miszalskim. Natomiast w 2014 i 2018 Gibała zajmował trzecie miejsca, nie przechodząc do II tury.
O urząd prezydenta Krakowa ubiegają się także: Monika Piątkowska z KO, Daria Gosek-Popiołek z Lewicy, Michał Drewnicki z PiS, Aleksandra Owca z Razem, czy Bartosz Bocheńczak z Konfederacji.
















