Reklama

Reklama

Nobel i 10 tys. złotych dla studenta UJ

Paweł Matusik z Uniwersytetu Jagiellońskiego został laureatem konkursu "Studencki Nobel 2011". Wraz z tytułem najlepszego polskiego studenta otrzymał 10 tys. złotych. Nagrody przyznawane przez Niezależne Zrzeszenie Studentów wręczono dziś w Sejmie RP.

Drugie miejsce w konkursie zajął Krzysztof Wojewodzic z Uniwersytetu Wrocławskiego. Na trzecim znalazła się studentka Uniwersytetu Zielonogórskiego Anna Reder.

Reklama

"Współczesny student jest ambitny, pracowity i świadomy wyzwań stawianych mu przez współczesny świat. Czasy wiecznych studentów przeszły już do historii" - napisał w liście do uczestników konkursu prezydent Bronisław Komorowski. Podkreślił również, że znalezienie się wśród jego laureatów jest ogromnym osiągnięciem.

Już niedługo zostanie lekarzem

Zdobywca Studenckiego Nobla 2011 Paweł Matusik jest studentem VI roku Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum. - Moją pasją są choroby wewnętrzne, kardiologia, biologia molekularna. Działalność naukową rozpocząłem cztery lata temu - powiedział dziennikarzom laureat.

Matusik uczestniczył m.in. w zagranicznych stażach naukowych w Wielkiej Brytanii. Pracuje już w międzynarodowym projekcie badawczym pod opieką prof. Tomasza Guzika. Jest już laureatem nagrody Polskiej Akademii Nauk czy Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Od października - już po studiach - rozpoczyna staż kliniczny.

Najważniejsze, by stawiać na jakość

Jak przyznał największy wpływ na jego zainteresowania naukowe wywarli prof. Tomasz Guzik i prof. Tomasz Grodzicki. - Zainteresowali mnie działalnością naukową, pokazali, że w życiu warto robić to, co jest ważne i to co ma sens. W tej pracy najważniejsze jest by stawiać na jakość, nie tylko naukowo-badawczą, ale jakość całej swojej działalności społecznej czy sportowej - wyjaśnił.

Czy marzy mu się prawdziwa Nagroda Nobla? - Każdy człowiek, który zajmuje się nauką myśli o Noblu, ale nie jest to główny cel i główna motywacja do działania. Żadna nagroda i wyróżnienia, nie są - przynajmniej w moim przypadku - motywacją - zaznaczył.

Najlepsi studenci w swojej kategorii

Oprócz zwycięzcy Studenckiego Nobla, w konkursie nagrodzono również 10 studentów najlepszych w poszczególnych kategoriach. Tomasz Wdowik z Politechniki Warszawskiej okazał się najlepszym studentem w dziedzinie nauk rolniczo-przyrodniczych. Wojciech Woda z Politechniki Wrocławskiej wygrał w kategorii nauk ścisłych.

W dziedzinie nauk prawniczych wybrano Agatę Pieńkosz z Uniwersytetu Warszawskiego, a wśród studentów nauk humanistycznych wskazano na Krzysztofa Wojewodzica z Uniwersytetu Wrocławskiego. W kategorii nauki medyczne i nauki o zdrowiu zwyciężyła studentka Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie Karolina Janikowska.

Najlepszą wśród studentów nauk ekonomicznych okazała się Małgorzata Karaś ze Szkoły Głównej Handlowej. W dziedzinie nauk inżynieryjnych i technicznych zwyciężył Norbert Tomasz Kuder z Akademii Górniczo-Hutniczej.

Aneta Dembek z Uniwersytetu Gdańskiego i Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku wygrała w kategorii sport. W dziedzinie sztuki za najlepszą uznano Agnieszkę Gaczkowską z Politechniki Poznańskiej i Uniwersytetu A. Mickiewicza w Poznaniu. Studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego Karolina Jaworska była najlepsza w kategorii języki obce.

Promują najzdolniejszych żaków

Konkurs Studencki Nobel, organizowany od 2009 roku przez Niezależne Zrzeszenie Studentów, ma promować i nagradzać najzdolniejszych studentów z całej Polski. Uczestnicy muszą wykazać się nie tylko wysoką średnią, ale także wieloma innymi osiągnięciami, przede wszystkim aktywnością naukową i społeczną. W tym roku do konkursu zgłosiło się 790 studentów ze 116 uczelni w kraju.

- Wszystkie osoby, które zostały nagrodzone mają nie tylko ogromne osiągnięcia w działalności naukowej, czy społecznej ale też w dziedzinie biznesowej, mogą pochwalić się stażami w placówkach zagranicznych - wyjaśnił dyrektor krajowy konkursu Jakub Ziółkowski.

Wybór był ciężki, ale słuszny

Jak przyznał w tym roku rywalizacja między uczestnikami była bardzo duża, dlatego bardzo trudno było wybrać zwycięzcę. - Poziom konkursu podnosi się z roku na rok. Debatowaliśmy długo i wybór był ciężki ale jesteśmy pewni, że jest słuszny - podkreślił Ziółkowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy