Nie mogli użyć śmigłowca, zawiódł dron. Trudna akcja ratunkowa w Tatrach

Czterech ratowników w czerwonych kurtkach transportuje osobę na noszach przez zaśnieżone, górskie zbocze. W tle rozciągają się strome, pokryte śniegiem szczyty i dolina. Akcja odbywa się na stromym, niebezpiecznym terenie wysokogórskim.
Snowboardzista ranny w Tatrach. Skomplikowana akcja ratunkowaFacebook/Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - TOPRmateriał zewnętrzny

W skrócie

  • W sobotę w Tatrach doszło do wypadku z udziałem snowboardzisty, który doznał urazu kończyny górnej.
  • Ratownicy TOPR nie mogli skorzystać ze śmigłowca z powodu niskiego pułapu chmur, użyto więc drona do dostarczenia pakietów grzewczych i śpiwora.
  • Poszkodowanego przetransportowano w noszach przy użyciu technik linowych, a ratownicy zaapelowali o zachowanie ostrożności w rejonie akcji.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Zobacz również:

    Groźny wypadek w Tatrach. Snowboardzista potrzebował specjalistycznej pomocy

    Zobacz również:

    "Polityczny WF": Szefernaker na premiera? "Połączyłby frakcje w PiS"INTERIA.PL