Reklama

Reklama

Nawałnice przeszły przez Małopolskę. Sytuacja nadal niebezpieczna

Według najnowszych prognoz sytuacja meteorologiczna w Małopolsce w dalszym ciągu może być niebezpieczna - poinformował wojewoda małopolski, po posiedzeniu sztabu kryzysowego. Na południu województwa spodziewany jest opad miejscami nawet 100 litrów na metr kwadratowy. Łukasz Kmita zapewnił o finansowym wsparciu mieszkańców powiatu myślenickiego pokrzywdzonych po nocnych ulewach. W niedzielę wieczorem odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego w Głogoczowie z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego.

- Apeluję do wszystkich Małopolan i wszystkich osób przebywających w Małopolsce o zachowanie szczególnej ostrożności, aby dostosować się do alertów wysyłanych na telefony komórkowe. Skala żywiołu i szybkość wzbierania wód jest na tyle gwałtowna, że w pierwszej kolejności powinniśmy zadbać o swoje zdrowie i życie - powiedział w niedzielę wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

Skawinka i Szreniawa. Przekroczone stany alarmowe

Stany alarmowe zostały w niedzielę przekroczone na rzekach Skawinka i Szreniawa. Z brzegu wystąpiły potoki Wysoczanka, Radoczanka i Kleczanka.

Minionej nocy w niektórych rejonach powiatu myślenickiego spadło do 100 litrów wody na metr kwadratowy, co doprowadziło do wezbrania wód. Żywioł dotknął 104 zabudowania zarówno mieszkalne jak i gospodarcze.

Reklama

Głogoczów: Musieli opuścić domy

Nocne ulewy w Małopolsce najwięcej zniszczeń spowodowały na ternie powiatu myślenickiego. W wielu miejscach na drogi lokalne i powiatowe woda naniosła muł, rumosz skalny i błoto. 

W Głogoczowie z zalanych pięciu domów ewakuowano 18 mieszkańców. Także w Głogoczowie została zalana droga krajowa nr 7 czyli popularna Zakopianka. Przez trzy godziny trasa w tym miejscu była zupełnie zablokowana. W Krzyszkowicach zostały uszkodzone co najmniej trzy mosty. Zalana została oczyszczalnia ścieków. Mieszkańcy mogą zaopatrywać się w wodę pitną z beczkowozów. W szkole podstawowej w Głogoczowie została zalana kotłownia. 

Burze i ulewy. Ewakuowano harcerzy 

Prewencyjnie zostały ewakuowane trzy obozy harcerskie z powiatów: nowotarskiego, myślenickiego oraz suskiego. Uczestnicy dwóch z tych obozów znaleźli schronienie w miejscowych remizach OSP. Łącznie zostały ewakuowane 84 osoby, w tym 72 harcerzy. 

W niedzielę wieczorem odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego w Głogoczowie z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. 

Małopolski Urząd Wojewódzki przekazał w niedzielę na Twitterze, że - oprócz szefa rządu - w spotkaniu udział wzięli: wojewoda małopolski Łukasz Kmita, wicewojewoda małopolski Józef Leśniak, poseł PiS Władysław Kurowski i komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie st. bryg. Piotr Filipek.

- Obejrzeliśmy ogromne straty, których doznali mieszkańcy, także w pobliskich Krzyszkowicach i w całym powiecie myślenickim, duże straty związane z bardzo gwałtowną ulewą. 100 milimetrów na metr kwadratowy w bardzo krótkim czasie doprowadziło do tego, ze właściwie ta niewielka rzeczka, potok, potoczek, (...) przelała wały trzymetrowe - powiedział szef rządu w Głogoczowie (woj. małopolskie).

Podkreślił, że w wyniku gwałtownej powodzi zalanych zostało kilka gospodarstw, na szczęście nikomu nic się nie stało. Premier zaznaczył, że "wszystkie służby tutaj stanęły na wysokości zadania".

Premier zapowiada pomoc

Szef rządu zauważył, że przez całe woj. małopolskie w ostatnich dniach przetaczają się gwałtowne burze, ulewy. - Kataklizmy pogodowe są tu w ostatnim czasie wyjątkowo często, dlatego zamierzamy się udać do kolejnych miejsc z panem wojewodą, jesteśmy na miejscu z mieszkańcami tam, gdzie tylko możemy pomóc zaordynować, zsynchronizować pomoc służb mundurowych, które naprawdę działają bardzo sprawnie - mówił Mateusz Morawiecki.

- Tutaj, z Małopolski możemy obiecać, że zrobimy wszystko, by te straty, które się tu pojawiły, zostały jak najszybciej usunięte, a także pomoc finansowa, ta bezpośrednia, jak poinformował mnie pan wojewoda, (...) już dotarła na konto tu w powiecie, w gminie Myślenice i będziemy starali się pomagać jak najszybciej - zadeklarował premier.

Podkreślił, że ucierpiała m.in. infrastruktura gminna. - Remonty dróg, które wykonaliśmy, modernizacja, budowa dróg, które wykonaliśmy w ostatnim czasie niestety także ucierpiały. Ale na pewno nie będziemy załamywać rąk, tylko będziemy to wszystko odbudowywać - zaznaczył.

Oprócz straży pożarnej także WOT

W nocy spodziewane są kolejne opady. Mobilizujemy do akcji wszystkie siły - oprócz straży pożarnej także WOT –  napisał na Twitterze premier, który przebywa w niedzielę na terenach dotkniętych podtopieniami. Szef MON podał, że ponad 100 żołnierzy WOT będzie usuwać skutki podtopień w Krzyszkowicach.

Premier zaapelował o uważne śledzenie sytuacji: "Zadbajmy o bliskich i zabezpieczmy domy" - podkreślił.

Dodał, że mobilizowane są do akcji wszystkie siły - oprócz straży pożarnej także WOT. "Wszyscy robią co mogą, by zapanować nad żywiołem" - zapewnił szef rządu we wpisie.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak napisał z kolei, że "ponad 100 żołnierzy WOT zostanie skierowanych do Krzyszkowic w powiecie Myślenickim, gdzie doszło m.in. do zalania wodociągów, oczyszczalni ścieków i lokalnych dróg". Jak zaznaczył, terytorialsi będą usuwali skutki podtopień.

Dowiedz się więcej na temat: głogoczów | gwałtowne burze | Małopolska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL