Reklama

Reklama

Na A4 zapalił się autobus wiozący dzieci. Pojazd doszczętnie spłonął

Autobus, który wiózł dzieci na wycieczkę szkolną, zapalił się na węźle Kraków-Wieliczka na autostradzie A4. W pożarze nikt nie ucierpiał. Droga w kierunku Rzeszowa była zablokowana.

Do zdarzenia doszło po godz. 12 na autostradowej obwodnicy Krakowa. Jak informowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, na miejscu trwała akcja gaśnicza. 

- W trakcie jazdy kierowca autobusu zauważył dym. Zatrzymał się na pasie awaryjnym i ewakuował pasażerów. Nikomu nic się stało - powiedziała Interii sierż. sztab. Anna Zbroja-Zagórska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.  

Autobusem podróżowały 52 osoby - 40 dzieci w wieku od 2,5 do 6 lat, a także 12 opiekunów. 

Policjantka dodała, że pojazd spłonął doszczętnie. Po uczestników wycieczki szkolnej przyjechał zastępczy autobus podstawiony przez policję.  

Reklama

Utrudnienia w ruchu na tym odcinku A4 trwały ok. godzinę. Śledczy ustalają przyczyny wybuchu pożaru. 

Kolejny wypadek w Małopolsce

Kolejny wypadek Małopolsce miał miejsce o tej samej porze w Wyrzyszczce. Doszło tam do zderzenia czołowego samochodów. Samochód ciężarowy z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwległy pas, gdzie zderzył się z trzema autami osobowym. Dwie osoby zostały ranne.

Zablokowana była droga krajowa nr 75 - trasa Brzesko-Nowy Sącz. Utrudnienia trwały dwie godziny.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy