Reklama

Reklama

Muszyna: Pogrzeb rodziny zabitej przez pijanego kierowcę

W piątek w Muszynie odbyły się uroczystości pogrzebowe rodziny zabitej przez pijanego kierowcę w Świdniku - podaje "Gazeta Krakowska". Rodzinę pożegnano w Kościele Św. Józefa, gdzie o godz. 15 odprawiona została msza żałobna.

Przypomnijmy - do wypadku doszło w nocy w sobotę, 20 stycznia, w Świdniku w gminie Łososina Dolna. Dyżurny został poinformowany o tragedii o godz. 22:50, świadek przekazał, że przy drodze powiatowej łączącej Tęgoborze z Wronowicami znajduje się ciężko ranna osoba.

Reklama

Po przybyciu ratowników na miejsce okazało się, że w wypadku ucierpiały dwie kolejne osoby. Niestety, było już za późno na pomoc. 37-letni małżonkowie i ich 10-letni syn już nie żyli.

Policjanci podejrzewali od samego początku, że doszło tam do potrącenia pieszych, a sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Przypuszczenia funkcjonariuszy potwierdziły się - niedaleko miejsca zdarzenia znaleziono przykryte folią auto. 

Sprawca wypadku został zatrzymany. To 21-letni mieszkaniec Świdnika. Mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia, nieudzielenia pomocy oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym. Grozi mu za to do 12 lat więzienia. Jego młodszy brat jest podejrzewany o utrudnianie śledztwa.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje