Reklama

Reklama

Małopolskie: Kierowca skosił słup telefoniczny. Był pijany

Kierowca forda skosił słup telefoniczny w Łęgu Tarnowskim (woj. małopolskie) i próbował uciec z miejsca zdarzenia. Jak się później okazało, miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Mężczyźnie grozi teraz do dwóch lat więzienia, grzywna i zakaz prowadzenia samochodów na trzy lata.

We wtorek dyżurny tarnowskiej policji dostał zgłoszenie, że w Łęgu Tarnowskim (woj. małopolskie), biały ford wypadł z drogi i wjechał w słup telefoniczny. Kierowca o własnych siłach miał wydostać się z pojazdu i próbował uciec. - Na miejsce dyżurny skierował policjantów ruchu drogowego oraz przewodnika z psem - poinformowała tarnowska policja. 

Mężczyzna jednak zbyt daleko nie odszedł. Kierowca został zatrzymany przez policjantów z patrolu ruchu drogowego, którzy jako pierwsi pojawił się na miejscu wypadku.

Kara dla pijanego kierowcy

- Okazało się, że 31-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego był pijany, a w wydychanym powietrzu miał ponad 2,5 promila alkoholu - przekazali policjanci. Konieczna była również pomoc strażaków, którzy zabezpieczyli słup przed jego przewróceniem, co skutkowałoby zerwaniem trakcji telefonicznej.

Reklama

Pijany mężczyzna stracił swoje prawo jazdy. Policjanci z Komisariatu Policji w Żabnie wszczęli wobec niego postępowanie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz trzyletni zakaz prowadzenia samochodów.

- To jednak nie koniec jego kłopotów. Czeka go jeszcze pokrycie kosztów powstałych uszkodzeń w infrastrukturze - poinformowali policjanci.

Reklama

Reklama

Reklama