Reklama

Reklama

List gończy w sprawie zabójstwa Iwony C. sprzed 18 lat

Na stronie małopolskiej policji ukazał się w czwartek list gończy za 46-letnim mężczyzną podejrzanym o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Według ustaleń PAP, list wydano w ramach śledztwa dotyczącego zabójstwa 17-letniej Iwony C. sprzed 18 lat.

Jak poinformowano PAP w małopolskim zamiejscowym wydziale Prokuratury Krajowej, po przeprowadzeniu na początku października eksperymentu procesowego w Łęce Szczucińskiej i przesłuchaniu zgłaszających się kolejnych świadków środowiskowa "zmowa milczenia" została przełamana i sprawa zabójstwa nastolatki bliska jest zakończenia.

Reklama

Zebrane materiały doprowadziły właśnie do wydania listu gończego za Pawłem Kopaczem z Dąbrowy Tarnowskiej. Widnieje na nim kwalifikacja mówiąca o zabójstwie ze szczególnym okrucieństwem.

Iwona C. została zamordowana w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 r. Jej ciało znalazł nazajutrz przy wale Wisły w Łęce Szczucińskiej przypadkowy świadek. Sekcja zwłok wskazała jako przyczynę śmierci uduszenie. Ponieważ bezpośrednio po zabójstwie nie udało się ustalić sprawcy, śledztwo po pewnym czasie zostało umorzone.

Obecnie śledztwo kontynuuje Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie wraz z policjantami ze specjalnej grupy zajmującej się niewyjaśnionymi zbrodniami sprzed lat - Archiwum X z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Na początku października w Łęce Szczucińskiej przeprowadzono eksperyment procesowy z udziałem prokuratora, policji, biegłego oraz Żandarmerii Wojskowej, która użyczyła m.in. drona do skanowania terenu oraz naziemnego sprzętu do mapowania miejsc zdarzeń 3D (e-SURV). Równocześnie z eksperymentem przesłuchiwano świadków i prowadzono inne działania. Śledczy zabezpieczyli drut, którego fragment mógł posłużyć do uduszenia ofiary.

Czynności były również prowadzone przez kilka zespołów równolegle, nie tylko na terenie gminy Szczucin.

Jak informował wówczas naczelnik małopolskiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Krakowie prok. Piotr Krupiński, uzyskane dane, uprzednio uzyskana opinia Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie i zgromadzone dowody dały podstawę do zmiany kwalifikacji prawnej czynu na zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Do tej pory policja i prokuratura, analizując zgromadzony materiał dowodowy, ustaliła też, że z zabójstwem Iwony C. bezpośredni związek ma zaginięcie i śmierć innego mieszkańca tej miejscowości. Mężczyzna ten, w styczniu 1999 r. bezpośrednio po emisji programu kryminalnego, w którym omawiane było zabójstwo nastolatki, miał opowiadać, że zna sprawcę. Następnego dnia zniknął. Jego zwłoki zostały znalezione po kilku miesiącach w Wiśle, kilkanaście kilometrów poniżej Łęki Szczucińskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje