Krakowski Zakrzówek zamknięty. "Zawiesina nieznanego pochodzenia"
Krakowskie kąpielisko na Zakrzówku zostało zamknięte do odwołania przez zarządcę obiektu w związku z pojawieniem się "zawiesiny nieznanego pochodzenia". Funkcjonariusze straży pożarnej wykluczyli zagrożenie chemiczne. Na wtorek zaplanowano kolejne badania.

W skrócie
- Kąpielisko na Zakrzówku zostało tymczasowo zamknięte z powodu pojawienia się zawiesiny o nieznanym pochodzeniu.
- Analiza wykazała obecność substancji odpowiadającej środkowi do odrdzewiania i odkamieniania z kwasem solnym, lecz nie ustalono, jak dostała się do wody.
- Służby wykluczyły zagrożenie chemiczne, kontynuowane są badania.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Podczas prac technicznych na terenie Zakrzówka zauważono w jednej z niecek basenowych obecność nieokreślonej substancji (...).
W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo użytkowników podjęto decyzję o czasowym zamknięciu basenów - czytamy w komunikacie magistratu.
Kraków. Kąpielisko na Zakrzówku zamknięte. "Zawiesina nieznanego pochodzenia"
Jak czytamy, kąpielisko pozostanie zamknięte do momentu uzyskania wyników dodatkowych badań laboratoryjnych, które pozwolą ustalić dokładny skład substancji i jej wpływ na otoczenie.
Na miejsce udała się straż pożarna, zarządca obiektu oraz pracownicy sanepidu. Magistrat poinformował, że przeprowadzona analiza wody wykazała obecność związku chemicznego odpowiadającego środkowi do odrdzewiania i odkamieniania, zawierającego kwas solny.
Nie ustalono do tej pory, w jaki sposób substancja znalazła się w wodzie. Kolejne badania zaplanowano na wtorek.
Straż wykluczyła zagrożenie chemiczne
W rozmowie z Interią st. asp. Maciej Podymkiewicz z Komendy Miejskiej PSP w Krakowie przekazał, że analiza próbek przeprowadzona w mobilnym laboratorium pozwoliła funkcjonariuszom wykluczyć zagrożenie chemiczne. Zawiesina, która pojawiła się w wodzie, przypominała substancje odkamieniające - takie, jakich używa się do sprzątania. Rzecznik prasowy poinformował również, że we wtorek odrębne badania będzie przeprowadzał sanepid.
"Na obecnym etapie nie można jednoznacznie określić przyczyn pojawienia się substancji w wodzie ani wykluczyć udziału osób trzecich" - wskazał krakowski magistrat, zwracając się do wszystkich świadków zdarzenia i osób posiadających informacje pomocne w ustaleniu przebiegu wydarzeń. Miasto zaapelowało, by kontaktować się w tej sprawie z Zarządem Infrastruktury Sportowej w Krakowie.











