Reklama

Reklama

Kraków: Zarzuty dla właściciela biura Excalibur Tours

Zarzuty wyłudzenia pieniędzy od uczestników wycieczki i firmy przewozowej usłyszał w środę w prokuraturze Kazimierz S., właściciel biura turystycznego Excalibur Tours z Krakowa, które ogłosiło upadłość. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.

W niedzielę, gdy biuro ogłosiło upadłość, za granicą przebywali jego klienci - grupa uczniów z 32. Gimnazjum w Krakowie. Było to 39 osób, w tym 35 dzieci. Wiadomość o kłopotach biura zastała ich w Paryżu. Przez następnie kilka dni młodzież miała zwiedzać Paryż i kraje Beneluksu. Ale okazało się, że dalsze przejazdy i hotele nie są opłacone.

Reklama

Policję zawiadomił o oszustwie jeszcze w sobotę jeden z rodziców, zaś następnego dnia podobne zawiadomienie złożyła dyrektor szkoły. 58-letni Kazimierz S. został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Biuro, które prowadził, specjalizowało się w organizacji wyjazdów sezonowych, narciarskich i wycieczek szkolnych.

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska, mężczyzna usłyszał zarzuty wyłudzenia ponad 58 tys. zł na szkodę uczestników wycieczki i ponad 19 tys. od firmy przewozowej z Czechowic - Dziedzic, przy czy posłużył się podrobionym poleceniem przelewu dla tej firmy.

- Firma już wcześniej miała kłopoty z biurem i dlatego zażądała takiego dokumentu - powiedziała Marcinkowska. - Mężczyzna przyznał, że podrobił polecenie przelewu. Twierdził, że od pewnego czasu jest zadłużony, ale nie chciał nikogo oszukać, dlatego wystąpił o kredyt, z którego zamierzał spłacić należności - powiedziała Marcinkowska.

Kondycję firmy, wysokość jej zadłużenia i to, czy Kazimierz S. rzeczywiście wystąpił o kredyt, czy tylko miał taki zamiar, mają zbadać na polecenie prokuratury specjaliści. Wobec podejrzanego zastosowano dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i 20 tys. zł poręczenia majątkowego.

Prokuratura apeluje, by osoby pokrzywdzone przez biuro zgłaszały się na policję lub do Prokuratury Kraków Śródmieście - Zachód. Poszkodowanych jest więcej.

Jak poinformował kierownik biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego województwa małopolskiego Piotr Odorczuk, do urzędu zgłosiło się do tej pory 11 osób, jedna związana z wycieczką gimnazjalistów do Francji i 10 innych, które na przełomie maja i czerwca miały z biurem wyjechać na wycieczkę do Włoch i Austrii.

Biuro było ubezpieczone. Roszczenia za imprezy turystyczne, które nie zostały zrealizowane, zostaną pokryte z gwarancji ubezpieczeniowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje