Reklama

Reklama

Kraków: Większość anestezjologów odchodzi ze szpitala dziecięcego w Prokocimiu

- Negocjacje się zakończyły, niestety nie przyniosły skutków - przyznaje rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. Z placówki odchodzi 29 lekarzy, w tym większość pracujących tam anestezjologów. Mimo że część medyków wycofała swoje wypowiedzenia, zawieszono zabiegi planowe, a przyjęcia wstrzymano. Placówka pracuje w trybie ostrego dyżuru, a jej władze chcą zapobiec ewakuacji pacjentów.

Negocjacje z lekarzami trwały jeszcze w poniedziałek. Dyrektor szpitala był w stałym kontakcie z wojewodą i z władzami Uniwersytetu Jagiellońskiego - Collegium Medicum. - Rozmowy miały wiele etapów, przyniosły pozytywne rezultaty. Wszyscy specjaliści, z wyjątkiem 26 anestezjologów, wycofali wypowiedzenia - przekazała Katarzyna Pokorna-Hryniszyn, rzeczniczka krakowskiego Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego.

Jak dodała, "mieliśmy nadzieję, że ci lekarze jednak zmienią zdanie". - Propozycja finansowa, którą otrzymali, była dobra. Uwzględniała możliwości szpitala i oddawała wysoki poziom zadań tych lekarzy. W wypracowaniu tej propozycji uczestniczyli przedstawiciele anestezjologów, władz UJ i środowiska medycznego. Dyrekcja szpitala dołożyła wszelkich starań, aby wypracować pozytywne rozwiązania. Negocjacje się zakończyły, niestety nie przyniosły skutków - opisała Pokorna-Hryniszyn.

Reklama

Zadeklarowała, iż placówka "robi wszystko, aby nie doszło do ewakuacji szpitala". - Ciągłość zadań Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie jest zachowana w najbliższym czasie. Zabiegi planowe w szpitalu są zawieszone, przyjęcia wstrzymane. Pracujemy w trybie ostrodyżurowym - wyjaśniła.

Niektórzy specjaliści wycofali wypowiedzenia. Inni nie zmienili zdania

Od rana we wtorek trwają rozmowy rozmowy z anestezjologami. Najprawdopodobniej po godz. 17:00 przedstawiciele szpitala wraz z wojewodą małopolskim poinformują o ich rezultatach.

W poniedziałek rano ważne były 54 wypowiedzenia, ale do wieczora wycofało je 28 specjalistów endokrynologów, gastroenterologów i genetyków. 26 anestezjologów nie zmieniło zdania. - Lekarze reprezentowani przez OZZL wycofali wypowiedzenia, ponieważ zaczęły pojawiać się konkrety ze strony Ministerstwa Zdrowia, zarysy zmian wycen procedur najbardziej niedoszacowanych. To już nie są czcze obietnice - powiedziała radiolog Agata Hałabuda z OZZL w prokocimskiej placówce.

Medycy z Prokocimia chcą zwiększenia wycen procedur, lepszych warunków pracy i wyższych wynagrodzeń. W grudniu ze szpitala w Prokocimiu chciało odejść ponad 100 specjalistów. Porozumienie dyrekcji placówki ze związkiem zawodowym spowodowało, że część specjalistów wycofało wymówienia. 

Treści porozumienia nie ujawniono dziennikarzom. W pierwszej połowie stycznia zaś dyrekcja placówki rozmawiała z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, w wyniku czego nastąpić miał przegląd wycen świadczeń medycznych w szpitalu.

Szpital w Prokocimiu. W rozmowach uczestniczy wiceminister zdrowia Piotr Bromber

Resort zdrowia zapewnił, że sprawę monitoruje małopolski NFZ, a wiceminister Piotr Bromber uczestniczy w rozmowach o sytuacji w szpitalu.

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie to największa placówka pediatryczna na południu Polski. Ratuje życie i zdrowie dzieci od pierwszych dni życia do ukończenia przez nie 18 lat. Ma wszystkie dziecięce specjalności pediatryczne i chirurgiczne. Dysponuje również pełnym spektrum możliwości diagnostycznych i rehabilitacyjnych.

Łącznie w szpitalu są 22 oddziały i 32 poradnie specjalistyczne. Lecznica dysponuje ponad 400 łóżkami. Stanowi również bazę dydaktyczną i badawczą dla Instytutu Pediatrii Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum, w którym odbywa się kształcenie przyszłej kadry medycznej. Prowadzi też badania naukowe.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy