Reklama

Reklama

Kraków: Stan jednej z bliźniaczek, które wypadły z okna, jest ciężki

Stan jednej z bliźniaczek, które wypadły w piątek z okna na piątym piętrze, poprawił się na tyle, że zostanie ona przeniesiona na oddział ortopedyczny - poinformowała w poniedziałek (5 października) rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, Katarzyna Pokorna-Hryniszyn. Siostra dziewczynki jest w znacznie gorszej kondycji.

- Jedna dziewczynka jest w stanie na tyle dobrym, że zostanie przeniesiona na oddział ortopedyczny. Natomiast druga z nich dzisiaj w godzinach porannych przeszła operację. Niestety, czekają ją kolejne. Jej stan jest ciężki, ale stabilny - poinformowała rzeczniczka krakowskiego szpitala.

Reklama

Obie dwulatki są po operacji zespolenia kości. W niedzielę szpital informował, że dziewczynka, która ma rozleglejsze potłuczenia narządów wewnętrznych, zwłaszcza jamy brzusznej - jest w stanie bardzo ciężkim.

Do wypadku doszło przy ul. Marchołta. Według informacji policji bliźniaczki były w mieszkaniu pod opieką mamy - Ukrainki, która była zajęta gotowaniem obiadu. Dzieci bawiły się w pokoju. Nie wiadomo, jak znalazły się w oknie, które według wyjaśnień kobiety było zamknięte. Policja i prokuratura weryfikują te informacje i wyjaśniają okoliczności zdarzenia.

Matka dzieci była trzeźwa. Nie została jeszcze przesłuchana.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje