Reklama

Reklama

Kraków: Protesty przed występem rosyjskiego chóru

Były antyrosyjskie piosenki i sprzeciw wobec promowaniu rosyjskiej armii - nietypowy protest w czasie koncertu Chóru Aleksandrowa w Krakowskim Centrum Kongresowym. Grupa aktywistów z grupy "Nielotne Gęsi" dała alternatywny koncert z pustostanu naprzeciwko centrum.

"Występ tego chóru to nie jest tylko wydarzenie kulturalne, to jest element imperialnej polityki Rosji. Chór Aleksandrowa to spadkobierca dawnego Chóru Armii Czerwonej. Przy okazji dawania bardzo dobrych koncertów jest elementem proputinowskiej propagandy" - mówił jeden z aktywistów.

Chór Aleksandrowa koncertował w Polsce w minionych latach, ale teraz budzi szczególne emocje z powodu konfliktu na Ukrainie i zajęcia przez Rosję Krymu. Śpiewacy występujący w radzieckich mundurach nagrali chwalebną pieśń o zajęciu Krymu przez Rosjan.

Reklama

"W Polsce tego utworu nie śpiewali" - zapewnia organizator koncertu, Piotr Skulski.

"To jest najlepszy chór w Europie, większość z artystów nie należy do wojska, a ich odzież jest rekwizytem. Zapraszam protestujących przed Ambasadę Rosyjską, bo to jest odpowiednie miejsce do tego typu protestów" - mówił Piotr Skulski.

Protest aktywistów nie miał wpływu na przebieg koncertu. Przed wejściem do Centrum Kongresowego członkowie stowarzyszenia "Studenci dla Rzeczpospolitej" rozdawali widzom ulotki, w których wyrażali swój sprzeciw wobec promowaniu rosyjskiej armii w Polsce.

Występ chóru w Krakowie zgromadził ponad 1,5 tysiąca osób. Był to 12. z 13. zaplanowanych w Polsce koncertów zespołu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje