Reklama

Reklama

Kęty: 76-latek przyznał się do uduszenia żony

76-letni mieszkaniec Kęt zabił o rok młodszą żonę. Mężczyzna sam zgłosił się na policję – informuje serwis Fakty Oświęcim.

Do tragedii doszło minionej nocy na osiedlu Królickiego w Kętach. 76-letni mężczyzna przyszedł do Komisariatu Policji w Kętach i powiedział, że udusił swoją żonę - czytamy na stronie serwisu.

Reklama

Policjanci przybyli na miejsce zdarzenia na łóżku w pokoju znaleźli kobietę, która nie dawała oznak życia. Twarz miała zakrytą poduszką. Pomimo podjęcia natychmiastowej akcji reanimacyjnej, kobiety nie udało się uratować.

Jak pisze serwis Fakty Oświęcim, motywem dramatu mogło być zdrowie obojga małżonków. Kobieta była bardzo schorowana. Poruszała się przy pomocy balkoniku. Mężczyzna z kolei cierpi na chorobę terminalną.

Można się jedynie domyślać, że nie chciał, by po jego odejściu żona została w mieszkaniu sama - czytamy.

Dowiedz się więcej na temat: Kęty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy