Reklama

Reklama

Jarosław Kaczyński w Tarnowie odsłonił pomnik brata. W tle protesty

Prezes PiS Jarosław Kaczyński odsłonił w sobotę w Tarnowie pomnik swojego brata – prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Uroczystościom wtórowały okrzyki grupy mieszkańców, którzy oprotestowali wydarzenie. Na miejscu obecni byli także premier Mateusz Morawiecki oraz była premier Beata Szydło. Zabrakło prezydenta miasta.

Pomnik Lecha Kaczyńskiego stanął przed dworcem w Tarnowie. Odsłonięcia podobizny byłego prezydenta dokonał jego brat - Jarosław Kaczyński, który 18 czerwca obchodzi urodziny.

- Mój śp. brat Lech Kaczyński uczynił bardzo wiele dla Polski. Najpierw dla Solidarności, dla tego, co było przed Solidarnością, dla Wolnych Związków Zawodowych. Później jako prezydent dla państwa, dla narodu. (...) Bez niego nie mogłoby powstać Porozumienie Centrum, a następnie Prawo i Sprawiedliwość - powiedział prezes PiS.

- Lech Kaczyński potrafił dokonywać wielkich dzieł. Jako prezydent Warszawy przywrócił elementarną sprawiedliwość, wprowadził w czynach dobrą dla Polski politykę pamięci i politykę historyczną. Kontynuował to dzieło jako Prezydent RP - wyliczał Kaczyński. 

Reklama

Kaczyński: To była zbrodnia tych samych, którzy dzisiaj mordują na Ukrainie 

Prezes PiS przypomniał, że jego brat ostrzegał przed Rosją. - Potrafił przewidzieć to, co będzie się działo w Europie i wokół Polski. Te prorocze słowa mają teraz odzwierciedlenie na Ukrainie - stwierdził prezes PiS. 

- Może właśnie te jego słowa, które - jak sądzę - prawie wszyscy tutaj znają - wywołują taką furię, bo wywoływały - zaznaczył.

- Ktoś tutaj pytał, czy (w Smoleńsku - red.) to była katastrofa, czy zamach. To był zamach, to była zbrodnia tych samych, którzy dzisiaj mordują na Ukrainie - podkreślił Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do stworzenia tego pomnika. - Wierzę, że powstaną kolejne, bo o ludziach, którzy naprawdę zasłużyli się Polsce, trzeba pamiętać, trzeba ich czcić - podkreślił Kaczyński.

Tarnów. Kontrowersje wokół pomnika Lecha Kaczyńskiego

W uroczystości - poza prezesem PiS - wzięli udział premier Mateusz Morawiecki, była premier Beata Szydło, wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin oraz lokalni działacze partii. 

Na miejscu nie pojawił się jednak prezydent Tarnowa Roman Ciepiela oraz przewodniczący Rady Miasta - Jakub Kwaśny. " Okoliczności powstania pomnika nie pozwalają mi na wzięcie udziału (w uroczystości -red.) i proszę to potraktować jako wyraz mojej dezaprobaty wobec państwa poczynań" - napisał Ciepiela w oficjalnym piśmie skierowanym do społecznego komitetu budowy pomnika.

Jak podało radio TOK FM, ani zarządu miasta ani tarnowskiej rady nie poinformowano o budowie pomnika przed zabytkowym dworcem. O sprawie dowiedzieli się z mediów.

Odsłonięciu pomnika Lecha Kaczyńskiego towarzyszyły okrzyki sprzeciwu. Grupa protestujących została wylegitymowana przez policję. 

Reklama

Reklama

Reklama