Incydent w krakowskiej restauracji. 100 osób ewakuowanych
Z jednej z krakowskich restauracji ewakuowano około 100 osób. Kobieta wraz ze swoim partnerem wpuściła do wentylacji gaz pieprzowy. Teraz grozi jej do ośmiu lat więzienia.

Incydent miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę w restauracji przy ulicy Dietla w Krakowie. Dwoje młodych ludzi, którzy przechodzili obok budynku postanowili wpuścić gaz pieprzowy do wentylacji.
Z informacji przekazanych przez portal I Love Kraków wynika, że z lokalu ewakuowano około 100 osób. Nikomu nic się nie stało. Na miejsce wezwano policję.
Kraków. Wpuściła gaz do wentylacji. Jest w rękach policji
Właściciel lokalu rozpoznała sprawczynię. Z pomocą gości zatrzymano kobietę i jej partnera, zaledwie kilka ulic od miejsca zdarzenia.
W mediach społecznościowych właściciele lokalu podziękowali gościom za spokój i sprawną ewakuację.
"Jeśli ktoś z uczestników imprezy chciałby wnieść przeciwko niej zarzuty, prosimy o informację. Dziękujemy wszystkim gościom za współpracę, sprawną ewakuację, niesamowite wsparcie i utrzymanie nerwów na wodzy. Szczególnie dziękujemy tym naszym gościom, którzy pomogli zatrzymać dziewczynę" - przekazano w mediach społecznościowych baru.
Kobieta jest w rękach policji. Najprawdopodobniej usłyszy zarzut spowodowania niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób. Grozi jej za to nawet do 8 lat więzienia.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










