Reklama

Reklama

"Gazeta Krakowska": Zniknął radny. Odnalazł się... w więzieniu

Mieszkańcy krakowskich Wzgórz Krzesławickich od jakiegoś czasu dopytywali o radnego Rady Dzielnicy XVII Sebastiana A. Wcześniej aktywnie działający na rzecz lokalnej społeczności mężczyzna przestał pojawiać się na dyżurach oraz sesjach i posiedzeniach komisji. Okazało się, że trafił do wiezienia. Sprawę opisuje "Gazeta Krakowska".

Jak informuje lokalna gazeta, Sebastian A. jest radnym swojej dzielnicy już drugą kadencję. Dał się poznać jako aktywny społecznik.

Reklama

Od kilku tygodni przestał jednak pojawiać się na dyżurach, sesjach i posiedzeniach komisji. Zaniepokoiło to mieszkańców, którzy bezskutecznie próbowali się z nim skontaktować.

Okazało się, że mężczyzna trafił do więzienia. Prokuratura Rejonowa Kraków - Śródmieście Zachód przekazała "Gazecie Krakowskiej", że nadzorowała postępowanie przeciwko Sebastianowi A. i innym podejrzanym o kradzież rozbójniczą. Do sądu skierowano akt oskarżenia w tej sprawie, a podejrzani - m.in. A. - zostali tymczasowo aresztowani.

Dzielnicowi radni, z którymi rozmawiał dziennikarz "GK", są zaskoczeni takim powodem absencji swojego kolegi. "Kiedyś był związany z kibolami Hutnika, później się od tego odciął i zaczął angażować w działalność społeczną. Wydawało się, że stary rozdział został zamknięty, ale być może niekoniecznie" - komentuje jeden z nich.

Więcej w "Gazecie Krakowskiej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL