Reklama

Reklama

Co piąty Małopolanin chodzi do biblioteki

Tylko co piąty mieszkaniec Małopolski korzysta z bibliotek publicznych. W 2009 roku wszystkie placówki w województwie miały 665,5 tys. czytelników - wynika z danych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie.

Liczba czytelników jest podobna do tej z 2008 r. - niższa o zaledwie 126 osób. Jednak od kilku lat utrzymuje się tendencja spadkowa, zwłaszcza wśród młodzieży do lat 25. W 2009 r. w tej grupie wiekowej w Małopolsce było o prawie 11 tys. czytelników mniej niż w roku poprzednim, w tym największy spadek odnotowano w przedziale wiekowym 16-19 lat - o 5,6 tys. czytelników.

Reklama

Czytelników jest mniej m.in. z powodu niżu demograficznego, ale są też inne przyczyny. - Czytanie jest wypierane przez inne media, w sferze informacji i edukacji - przez internet.

Jest też coraz więcej innych możliwości czytania: pojawiają się audiobooki i e-booki - powiedziała zastępca dyrektora Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej Maria Cibicka. Jak zauważyła, istotnym powodem jest także to, że zapracowani Polacy nie mają czasu na czytanie. - Czytelnicy szukają nowości, a te w bibliotekach pojawiają się zbyt późno i w zbyt małej liczbie egzemplarzy - zaznaczyła Cibicka.

Nadal uczniowie to grupa dominująca wśród odwiedzających małopolskie biblioteki - 43 proc. czytelników. 17 proc. stanowią studenci, a 16 proc. pracownicy umysłowi. W Małopolsce jest 188 bibliotek publicznych i 571 filii. Ich konkurencją są m.in. biblioteki szkolne i akademickie.

Wzrost liczby czytelników w 2009 r. odnotowano w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie (o 2,5 tys. osób) oraz w dziewięciu powiatach m.in. w powiecie olkuskim, wadowickim oraz w Nowym Sączu. W pozostałych powiatach województwa nastąpił spadek liczby korzystających z bibliotek. Czytelnicy w Małopolsce sięgają głównie po książki, ich udostępnianie stanowi 85 proc. wszystkich udostępnień. Od kilku lat maleje jednak liczba materiałów wypożyczanych na zewnątrz.

Z powodu niższej dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego biblioteki kupują mniej książek. W Małopolsce w 2009 r. kupiono 204 tys. książek (w tym ponad 53 tys. dzięki dotacji z ministerstwa) i 4,6 tys. egzemplarzy do zbiorów specjalnych. To w sumie o ponad 82 tys. woluminów mniej niż w 2008 roku.

Bibliotekarze próbują przyciągać czytelników m.in. tym, że w 486 placówkach w Małopolsce mogą oni korzystać z internetu. Biblioteki zmieniają też swoje oblicze, są coraz lepiej wyposażone i bardziej przyjazne dla czytelników. W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej funkcjonuje Czytelnia Główna, w której zastosowano wolny dostęp do zbiorów oraz system RFID - system ochrony i zarządzania zbiorami z wykorzystaniem fal radiowych.

Czytelnicy mają dostęp do bezprzewodowego internetu i mogą równocześnie pracować z książką i laptopem. Można samemu wybrać miejsce, w którym chce się usiąść, nawet na podłodze na jednej z poduszek, porozkładanych pomiędzy półkami z książkami. W czytelni jest też pomieszczenie do cichej pracy ze stanowiskami wyposażonymi w komputery z dostępem do internetu oraz urządzenia dla osób niedowidzących.

Dzięki wsparciu z funduszy europejskich w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego biblioteki w Brzesku, Chrzanowie, Oświęcimiu i Pałecznicy jeszcze w tym roku, a najpóźniej w połowie 2011 r., będą korzystały z nowoczesnych siedzib.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne