Reklama

Reklama

Bochnia: Nie żyje dwuletnia dziewczynka

W Bochni zmarła dwuletnia dziewczynka. Przyczyną śmierci mogło być porażenie prądem. Sprawę ma rozwiązać sekcja zwłok - informuje "Gazeta Krakowska".

Jak donosi krakowski dziennik, do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem. Na numer alarmowy zadzwoniła kobieta, która wezwała karetkę. Ratownicy medyczni przez 1,5 godziny reanimowali dziewczynkę, ale nie udało się jej uratować.

Reklama

Przyczynę śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok. Być może dziecko było rażone prądem.

Zajmujący się sprawą nie wykluczają również, że dziewczynka zjadła lub wypiła jakąś substancję, która zatrzymała jej akcję serca.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje