Aktywiści zablokowali wozy konne do Morskiego Oka. "To nie tradycja"

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Protestująca kobieta z plakatem na drodze do Morskiego Oka, otoczona przez policję, w tle koń z wozem.
Aktywiści pikietowali w drodze do Morskiego OkaGrzegorz MomotPAP

W skrócie

  • Aktywiści protestowali przeciw przewozom konnym do Morskiego Oka, wskazując na przeciążenie i wyczerpanie zwierząt oraz postulując zastąpienie koni innymi środkami transportu.
  • Przewoźnicy podkreślali, że konie są regularnie badane, pracują zgodnie z regulaminem Tatrzańskiego Parku Narodowego i nie stwierdzono naruszeń dotyczących dobrostanu zwierząt w postępowaniach prokuratorskich.
  • Podczas jednej z wcześniejszych pikiet na początku trasy nie było przewoźników ani koni, pozostawiono tylko pusty fasiąg z komunikatem o przerwie w kursowaniu ze względów bezpieczeństwa.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Tatry. Pikieta obrońców zwierząt

Zobacz również:

Tatry. Woźnicy odpierają zarzuty aktywistów

Przyjechali na pikietę. Nie zastali nikogo

Zobacz również:

Morawiecki proponuje ''pensje rodzicielską''. Sasin w ''Gościu Wydarzeń'': Trochę mnie dziwi, bo był przeciwnikiem 500 plusPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?