Reklama

Reklama

Abp Marek Jędraszewski udzielił dyspensy na sylwestra

​Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski udzielił dyspensy od wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych i pokutnego charakteru na sylwestra, który w tym roku wypada w piątek.

"Ponieważ ostatni dzień roku 2021, siódmy dzień Oktawy Narodzenia Pańskiego 31 grudnia, przypadający w piątek, będzie tradycyjnie obchodzony w sposób radosny, przy wspólnym posiłku i zabawie, zgodnie z przepisem kan. 87 Kodeksu Prawa Kanonicznego udzielam na ten dzień w Archidiecezji Krakowskiej dyspensy od wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych i pokutnego charakteru tego dnia. Z zachowaniem pozostałych przepisów prawa" - czytamy w komunikacie arcybiskupa.

Abp Jędraszewski: jak prawda o Bożym Narodzeniu może kogoś urazić?

- W swych najbardziej głośnych tendencjach dzisiejszy świat nie tylko coraz bardziej żyje, etsi Deus non daretur - "jakby Boga nie było" i jakby nie było wydarzeń Nazaretu i Betlejem, ale coraz usilniej dąży do całkowitego wymazania Go z ludzkiej pamięci i świadomości - mówił podczas pasterki w sanktuarium w Ludźmierzu metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski.

Reklama

Abp Jędraszewski przywołał tu opublikowany niedawno przez Komisję Europejską tzw. "wewnętrzny przewodnik komunikacji inkluzywnej", w której KE zalecała, aby nie używać wyrażenia "Boże Narodzenie", ponieważ ktoś mógłby poczuć się urażony takim sformułowaniem.

- Wobec głośnych protestów Komisja wycofała się z tej propozycji, twierdząc, że przewodnik domaga się jeszcze pewnych korekt. Czym się to zakończy? Tego dzisiaj nie wiemy. Rodzi się jednak jeszcze bardziej istotne pytanie: w jaki sposób prawda o Bożym Narodzeniu, głoszona w Europie od prawie dwóch tysięcy lat, która tak głęboko wniknęła w jej tkankę kulturową, że w pewnym sensie bez niej Europa nie jest w stanie siebie do końca zrozumieć, może kogoś urazić? - stawiał pytanie metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski stwierdził: - Jeśli "Boże Narodzenie" zostanie wyparte z naszego kontynentu, to wtedy nie będzie już więcej Europy w jej kulturowym, a więc najgłębszym znaczeniu, lecz tylko skrawek Eurazji zamieszkały przez ludzi pozbawionych swych duchowych korzeni - mówił podczas homilii w Ludźmierzu metropolita krakowski.

Arcybiskup stwierdził także, że KE "od jakiegoś czasu coraz bardziej widocznie uzurpuje sobie władzę nie tylko polityczną, ale także kulturową wobec wszystkich swych członków".



Reklama

Reklama

Reklama