Reklama

Reklama

143 km/h w terenie zabudowanym. "Powiedział, że lubi taki styl jazdy"

21-latek z gminy Ryglice (Małopolskie) pędził 143 km/h w terenie zabudowanym. Przejażdżka zakończyła się dla niego czasowym odebraniem prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, mandatem i 14 punktami karnymi - poinformował Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji.

Reklama

Razem z 21-letnim kierowcą podróżowało czterech pasażerów. Jeden z nich nie miał zapiętych pasów. Policyjny patrol w nieoznakowanym radiowozie zauważył rozpędzone bmw na drodze ze Skrzyszowa do Szynwałdu.

Reklama

- Podczas kontroli okazało się, że auto ma niesprawne światło stopu i kompletnie "łyse" opony na przedniej osi. Na pytanie policjantów, dlaczego 21-latek nie szanuje swojego, ani cudzego życia, mężczyzna odpowiedział, że lubi taki styl jazdy i w pełni świadomie podejmuje ryzyko, a jego koledzy też nie mają nic przeciwko szybkiej jeździe - relacjonował Gleń.

Zobacz także: Lubelskie: 19-latka zginęła w nocy w pożarze. Jej auto uderzyło w drzewo

Zatrzymane prawo jazdy

Policjanci uniemożliwili młodemu kierowcy dalszą jazdę, zatrzymali na trzy miesiące jego prawo jazdy i dowód rejestracyjny samochodu, dopisali do jego konta 14 punktów karnych i ukarali mandatem w wysokości tysiąca złotych.

Przekaż 1 proc. na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje