Reklama

Zielona Góra: Wbiegł na pasy na czerwonym świetle. Na rękach miał dziecko

Na rondzie w Zielonej Górze doszło do zdarzenia, które mogło skończyć się tragedią. Mężczyzna z dzieckiem na rękach wbiegł na przejście dla pieszych mimo czerwonego światła. Z prawej strony nadjeżdżał samochód.

Do sytuacji doszło na rondzie PCK na prawoskręcie w ul. Dąbrówki - czytamy na stronie poscigi.pl.

Portal otrzymał nagranie ze zdarzenia od jednego z czytelników. Jak relacjonował, jechał on ulicą Wojska Polskiego w kierunku ronda. Następnie skręcił w ul. Dąbrówki, miał zielone światło.

Mężczyzna z dzieckiem na rękach niemalże w ostatniej chwili uciekł przed nadjeżdżającym samochodem.

Wszedł na pasy na czerwonym świetle. "Piesi uważają się za nieśmiertelnych"

"Zielonogórscy piesi uważają się za nieśmiertelnych, tym bardziej z dziećmi na rękach" - napisał autor filmu. 

Jak dodał, takie zachowanie na wspomnianym rondzie jest normą. 

Reklama

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Zielona Góra | przejście dla pieszych | czerwone światło

Reklama

Reklama

Reklama