Reklama

Reklama

Zielona Góra: Nowa służba porządkowa zamiast straży miejskiej

Działalność Straży Miejskiej w Zielonej Górze zostanie zawieszona. Taką decyzję podjął prezydent miasta Janusz Kubicki, który zlecił już wdrożenie odpowiednich działań w tym kierunku.

Według prezydenta ta formacja w obecnej formie nie sprawdziła się i wymaga radykalnych rozwiązań. Straż Miejską ma zastąpić nowa służba porządkowa.

Reklama

- Krytyczny w stosunku do pracy Straży Miejskiej byłem dość często. Zmienialiśmy sposób jej funkcjonowania, zwiększaliśmy liczbę radiowozów, dzieliliśmy Zieloną Górę na dzielnice, każdy miał swój rewir. Nie przyniosło to poprawy jej funkcjonowania i dlatego też uważam, że ta formuła się wyczerpała. Na pewno trzeba się zastanowić, jak to ma funkcjonować, bo nie tak jak było - powiedział PAP Kubicki.

Prezydent przyznał, że jednym z powodów jego decyzji były także docierające ostatnio do opinii publicznej niepokojące sygnały dotyczące działania Straży Miejskiej.

W internecie pojawił się m.in. amatorski film, na którym widać jak strażnicy w zacisznym miejscu odpoczywają zamiast patrolować ulice. Ponadto w tym roku na jeździe pod wpływem alkoholu został przyłapany szef zielonogórskiej Straży Miejskiej podczas jednej z porannych akcji kontrolnych policji.

Kubicki przeprowadził nawet sondę wśród mieszkańców nt. planów likwidacji tej formacji. Na własnym profilu na jednym z portali społecznościowych poprosił zielonogórzan o opinie na ten temat. Jak powiedział PAP w ankiecie wzięło udział ponad 200 internautów, z których zdecydowana większość uznała, że Straż Miejska nie jest potrzebna.

- Zdecydowałem się na zawieszenie funkcjonowania Straży Miejskiej. Przestanie ona działać od końca marca br., a do tego czasu zatrudnione w niej osoby otrzymają wypowiedzenia z trybie zgodnym z obowiązującym prawem. Niewykluczone, że część z nich otrzyma propozycję zatrudnienia w nowej służbie porządkowej działającej na rzecz miasta. Mogą na to liczyć ludzie, którzy sumiennie wykonywali powierzane im obowiązki - dodał Kubicki.

Formalnie Straż Miejsca nie przestanie istnieć, gdyż decyzje o jej likwidacji może podjąć Rada Miasta.

Przewodniczący Rady Miasta Zielona Góra Adam Urbaniak powiedział PAP, że prezydent nie może samodzielnie zawiesić działalności całej Straży Miejskiej, a jedynie konkretnego strażnika, jeśli jest prowadzone przeciwko niemu postępowanie przygotowawcze.

- Natomiast o istnieniu Straży Miejskiej zgodnie z Ustawą o strażach gminnych decyduje rada, nie prezydent. Ponadto, w przypadku zamiaru likwidacji straży konieczna jest opinia komendanta wojewódzkiego policji. Na razie zastanawiamy się w radzie, co zrobić w obecnej sytuacji, kiedy prezydent nie stosuje się do przepisów - dodał Urbaniak.

Straż Miejska funkcjonuje w Zielonej Górze od 5 sierpnia 2008 roku. Obecnie pracuje w niej 27 strażników i trzy osoby cywilne. Na utrzymanie formacji miasto wydaje rocznie ok. 2 mln zł.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje