Reklama

Reklama

Pijany rozbił samochód. W środku było troje dzieci

Kompletnie pijany wiózł trójkę dzieci. Podróż zakończyła się rozbiciem samochodu na barierkach energochłonnych. Po przyjeździe policji okazało się, że kierowca nie dość, że miał 2,5 promila alkoholu, to nie posiadał prawa jazdy, a pojazd nie miał przeglądu, ani ubezpieczenia. Mężczyźnie grozi nawet do pięciu lat więzienia.

Do poważnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w czwartek wieczorem w miejscowości Cybinka (woj. lubuskie). Według komunikatu policji pijany kierowca stracił panowanie nad kierownicą podczas wyprzedzania ciągu pojazdów. W konsekwencji uderzył w barierkę energochłonną.

Funkcjonariusze przebadali mężczyznę na obecność alkoholu, okazał się, że miał 2,5 promila. W samochodzie podróżowało jeszcze troje jego dzieci i ich matka, która również była pijana. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 

Reklama

Kierowca będzie miał poważne problemy, które wynikają nie tylko z kierowania auta w stanie nietrzeźwości i spowodowania kolizji. Okazało się, że ma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Poza tym samochód nie miał przeglądu i ubezpieczenia. 

Łącznie grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy