Niemowlę w szpitalu, porażające odkrycie lekarzy. Rodzice aresztowani
Czteromiesięczne niemowlę w stanie ciężkim trafiło do szpitala w Lubuskiem. W związku z poczynionymi ustaleniami rodzice niemowlęcia zostali zatrzymani i tymczasowo aresztowani. Prokuratura postawiła im m.in. zarzuty znęcania się. Parze odebrano też drugie ich dziecko. Służby ujawniają pierwsze szczegóły.

W skrócie
- Niemowlę z Mościc trafiło w ciężkim stanie do szpitala z obrażeniami ciała.
- Rodzicom postawiono zarzuty m.in. znęcania się ze szczególnym okrucieństwem.
- Rodzice zostali także zatrzymani i tymczasowo aresztowani.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do zdarzenia doszło w Mościcach (woj. lubuskie). O sprawie jako pierwsza poinformowała TVP3. Z relacji wynikało, że niemowlę z obrażeniami na ciele trafiło w ciężkim stanie do szpitala.
Polsatnews.pl potwierdził, że rodzice usłyszeli zarzuty dotyczące znęcania się ze szczególnym okrucieństwem, nieudzielenia pomocy i narażenia dziecka na utratę zdrowia i życia.
Lubuskie. Niemowlę w ciężkim stanie trafiło do szpitala
- Potwierdzam, że zajmujemy się tą sprawą. Zatrzymani i tymczasowo aresztowani zostali rodzice - przekazała w rozmowie z polsatnews.pl Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.
Jak wiadomo, to rodzice zgłosili się z dzieckiem do medyków. Wówczas czteromiesięczne niemowlę trafiło do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim. Następnie do placówki medycznej w Zielonej Górze. Obecnie czteromiesięczne niemowlę przebywa w szpitalu w Nowej Soli.
Mariola Wojciechowska-Grześkowiak przekazała także, że na sprawą zajmuje się gorzowska Prokuratura Okręgowa. Ze względu na charakter postępowania nie może ona jednak udzielać dodatkowych informacji.
Mościce. Rodzice zatrzymani i tymczasowo aresztowani
TVP3 dodaje, że do zatrzymania rodziców doszło ze względu na fakt, iż w ocenie kuratora i pracownika socjalnego w rodzinie mogło dojść do incydentalnej przemocy lub nieszczęśliwego wypadku.
Wojciechowska-Grześkowiak w rozmowie z polsatnews.pl przekazała również, że rodzice niemowlęcia mają jeszcze jedno, starsze dziecko. Po interwencji pracowników zostało ono odebrane z domu i trafiła pod opiekę pieczy zastępczej.












