Reklama

Reklama

Mężczyzna podejrzewany o zbrodnie w Zielonej Górze znaleziony martwy

33-latek podejrzewany o to, że wczoraj w Zielonej Górze zabił żonę i dwie córki, został znaleziony martwy – podaje RMF FM. Domniemany sprawca tej makabrycznej zbrodni popełnił samobójstwo.

Policja potwierdza  - mężczyzna podejrzewany o zabicie żony i córek powiesił się. Według informacji reportera RMF FM, ciało znaleziono wczoraj we Wschowie, oddalonej od Zielonej Góry o 80 kilometrów.

Reklama

Małgorzata Stanisławska z zielonogórskiej policji podkreśla, że wersja, że to ojciec i mąż jest zabójcą jest najbardziej prawdopodobna, choć jeszcze niepotwierdzona. 

Z nieoficjalnych ustaleń reportera RMF FM wynika, że rodzinie kilka lat temu założono niebieską kartą, co wiązało się ze zgłoszeniem przemocy domowej.

Ostatnio mężczyzna nie mieszkał ze swoją rodziną. Wszystko wskazuje na to, że wczoraj przyszedł do bloku przy ulicy Kraljevskiej i w mieszkaniu zamordował żonę oraz dzieci: dziewięcio- i trzynastolatkę.

Martwe dzieci i ich matkę znaleźli strażacy wezwani przez siostrę kobiety, którą zaniepokoił brak kontaktu z 31-latką.

Adam Górczewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje