Reklama

Reklama

Lubuskie: Bus przewożący dzieci uderzył w wojskowe auto

Na trasie S3, na wysokości Zielonej Góry bus przewożący dzieci uderzył w wojskowe auto terenowe. Busem jechało osiem osób, w tym siedmioro dzieci w wieku od 11 do 15 lat. Grupa jechała z woj. zachodniopomorskiego na wypoczynek w góry. Najciężej ranną 12-latkę śmigłowiec LPR zabrał do szpitala - poinformowała Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. W wojskowym aucie nikogo nie było.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, po godz. 11 na 200. kilometrze S3 - to jej odcinek między Zieloną Góra a Nową Solą.

- Busem jechało osiem osób, w tym siedmioro dzieci w wieku od 11 do 15 lat. W wypadku ciężko ranna została 12-letnia dziewczynka, którą śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał do szpitala. Pozostałe dzieci nie odniosły poważnych obrażeń. Czworo z nich zostało opatrzonych na miejscu i karetki pogotowia przewiozły je na badania do szpitala - powiedziała Stanisławska.

Pojazd zabezpieczał ciężarówkę

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że volkswagen caravelle uderzył w stojącego na pasie awaryjnym wojskowego tarpana honkera, w którym nikogo nie było. Pojazd ten z włączonymi sygnałami świetlnymi zabezpieczał stojącą przed nim wojskową ciężarówkę, w której wystrzeliła opona.

Reklama

Początkowa jezdnia w kierunku Nowej Soli była całkowicie zablokowana. Teraz ruch odbywa się pasem szybkim.

Dowiedz się więcej na temat: lubuskie | wojsko | wypadek | bus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje