Reklama

Reklama

Kraszanka, pisanka...

Na zielonogórskim deptaku pomimo niesprzyjającej aury (deszcz i wiatr) odbywał się tradycyjnie Jarmark Wielkanocny "Kraszanka 2008".

Tuż obok ratusza ustawiono plenerową scenę, na której odbywały się prezentacje wokalno-taneczne zespołów Lubuskiego Trójmiasta przygotowane przez Sulechowski Domu Kultury, Nowosolski Domu Kultury, Zielonogórski Ośrodek Kultury, Dom Harcerza oraz zielonogórskie placówki oświatowe.

Reklama

Wokół ratusza ustawiono drewniane domki-stragany, w których prezentowali swoje towary twórcy ludowi, członkowie Zielonogórskiego Rękodzieła Ludowego oraz handlowcy.

Można było u nich kupić świąteczne ozdoby, miód, malowane różnymi technikami jaja i wiele innych rzeczy. Kupującym bacznie przyglądały się dwa strusie, które budziły powszechne zainteresowanie. U ich właścicieli można było kupić wyroby uzyskane z hodowli (jaja, pióra).

Tegoroczny jarmark miał trzy "gwoździe programu". Jednym z nich było bicie rekordu na najdłuższą Palmę Wielkanocną.

Najwyższą palmę o wysokości 10,77m wykonała grupa plastyczna Babie Lato z Zielonogórskiego Ośrodka Kultury. Kolejną atrakcją było smażenie jajecznicy ze strusich jaj przez redaktorów z Radia Zielona Góra.

Trzecim gwoździem Wielkanocnego jarmarku była licytacja trójmiejskich VIP-pisanek: Burmistrza Sulechowa, Prezydenta Nowej Soli i Prezydenta Zielonej Góry. Najwyższą kwotę, bo 350 złotych uzyskała pisanka od Burmistrza Sulechowa Ignacego Odważnego, ale najwięcej emocji było przy licytacji dzieła od Prezydenta Miasta Zielona Góra Janusza Kubickiego (220 złotych). Pieniądze uzyskane w drodze licytacji, w kwocie 1.514 złotych - trafią do Domu Samotnej Matki przy Terenowym Komitecie Ochrony Praw Dziecka.

Wiadomość pochodzi z oficjalnej strony Zielonej Góry.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje