Reklama

Reklama

500 tys. osób na 18. Przystanku Woodstock

500 tys. osób przebywa na 18. Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą (woj. lubuskie) według szacunków Fundacji WOŚP. - Ta ogromna liczba ludzi jest głównie widoczna podczas koncertów - powiedział w piątek Jerzy Owsiak.

Szef Fundacji WOŚP pogratulował policji sprawnej akcji zatrzymania w piątek nad ranem 22-latka podejrzanego o dokonanie we wtorek w Gdyni zabójstwa 39-letniej kobiety.

Reklama

- Chcę pogratulować policji zatrzymania zabójcy z Gdyni. To nie zakłóciło dobrej atmosfery festiwalu, który jest bezpieczny - powiedział Owsiak.

- Z informacji, które gromadzi Centrum Zarządzania Kryzysowego wynika, że od początku Przystanku nie doszło do żadnych nadzwyczajnych sytuacji, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu uczestników - podkreślił wojewoda lubuski Marcin Jabłoński.

Dodał, że pewne trudności mogą wyniknąć w niedzielę, kiedy woodstockowicze zaczną wracać do domów. Zaapelował o rozwagę i zachowanie ostrożności w pociągach i na drogach.

Burmistrz Kostrzyna nad Odrą Andrzej Kunt podkreślił, że miasto, które przeżywa oblężenie woodstockowiczów, funkcjonuje prawidłowo. - Mieszkańcy, zakłady pracy funkcjonują normalnie, oczywiście dostosowując się do festiwalu. Dostawy prądu, wody przebiegają właściwie - powiedział burmistrz. Podczas imprezy nie doszło do żadnych poważnych wypadków zdrowotnych. 97 proc. osób, którym udzielono pomocy medycznej, odniosło drobne urazy.

Przystanek Woodstock rozpoczął się w czwartek. W otwarciu wzięli udział prezydent Polski Bronisław Komorowski i Niemiec Joachim Gauck.

Jeden z największych w Europie festiwali rockowych potrwa do 4 sierpnia. W tym czasie zaplanowano m.in. liczne koncerty polskich i zagranicznych zespołów oraz dyskusje i warsztaty w Akademii Sztuk Przepięknych.

Od dziewięciu lat impreza odbywa się w Kostrzynie nad Odrą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy