Reklama

Reklama

Zaplecione biustonosze przed komendą. Protestują przeciw przemocy ze strony policji

W poniedziałek przed komisariatami w Lublinie pojawiły się aktywistki z miejskiego kolektywu. Trzymając łańcuch uformowany z biustonoszy, protestowały przeciw przemocy policji wobec osób uczestniczących w strajkach kobiet.

Reklama

Jak wyjaśniły protestujące kobiety, splecione biustonosze są symbolem solidarności z osobami zatrzymanymi przez policję.

"Seria fotografii wykonanych pod lubelskimi komisariatami nawiązuje do zatrzymań dokonywanych przez funkcjonariuszy w ostatnim miesiącu. Osoby trafiające do celi pozbawiane są nie tylko telefonów i sznurówek, ale również staników i rajstop. Wykorzystujemy ten symbol ,aby pokazać naszą solidarność z nimi" - piszą aktywistki z lubelskiego kolektywu ANKA.

Reklama

"Funkcjonariusze próbujący blokować spacery w Lublinie w ostatnich dniach również nie szczędzili sobie seksistowskich komentarzy wobec aktywistek. Symbolicznie zaplecione biustonosze to znak naszej solidarności: ramię w ramię, nigdy nie będziesz szła sama" - przekonują. 

"Kolektyw ANKA w swojej akcji mówi wprost: zdejmij mundur, przeproś matkę, zdejmij mundur, przeproś babcię" - napisały aktywistki na Facebooku.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama