Reklama

Reklama

Przewrócona ciężarówka z piwem. "Jak do tego doszło, nie wiem"

Ciężarówka w rowie, a na przydrożnej łące setki butelek. "Jak do tego doszło, nie wiem" - tak według relacji policjantów tłumaczył się kierujący ciężarówką, który rozbił około 200 transporterów piwa.

Jak podaje policja, do wywrócenia się samochodu ciężarowego z piwem doszło w piątek przed godziną 9:00 na drodze krajowej nr 17 w miejscowości Ignasin (pow. krasnostawski). 

Piwo rozrzucone, ofiar w ludziach nie ma

Za kierownicą siedział trzeźwy 32-latek. Podczas zdarzenia nie odniósł obrażeń ciała. Z relacji funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna nie był w stanie wskazać, jak doszło do incydentu. 

Rozrzucony towar oraz ciężarówka znajdują się poza drogą. Nie ma utrudnień w ruchu - podają służby. 

Okoliczności zdarzenia ustalają krasnostawscy policjanci.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy