Reklama

Reklama

​Policyjny pościg za oszustami z Rumunii

Puławska policja zatrzymała dwóch obywateli Rumunii, którzy wcześniej dokonali oszustwa. Jeden z zatrzymanych usłyszał już zarzuty, za które grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Jak informuje puławska policja, na policję zgłosił się mężczyzna, który został oszukany przez dwóch obcokrajowców. Do zdarzenia doszło, gdy ofiara została poproszona o pomoc. Oszuści twierdzili, że zabrakło im paliwa w samochodzie. Podczas rozmowy zaproponowali sprzedaż złota w okazyjnej cenie.

Mężczyzna zakupił sygnet i bransoletkę, za które zapłacił 400 złotych. Chwilę później zorientował się, że został oszukany, ponieważ złoto okazało się tombakiem. Poinformował więc policję, że sprawcy tego oszustwa poruszają się srebrnym audi na angielskich numerach rejestracyjnych.

Reklama

W wyniku pościgu zatrzymano dwóch obywateli Rumunii w wieku 31 i 34 lat.

Podczas przeszukania policjanci znaleźli jeszcze kilka sztuk biżuterii, które mogą być wykonane z tombaku. Mężczyźni posiadali przy sobie również znaczną kwotę pieniędzy w euro oraz w walucie polskiej. Jeden z nich usłyszał już zarzuty oszustwa, za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Policjanci sprawdzają, czy mężczyźni wcześniej nie dokonywali podobnych czynów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy