"Obudził nas świst, a potem uderzenie". Następnego dnia znaleźli drona

Rozbite szczątki drona leżące na trawie, po lewej stronie widoczne fragmenty kadłuba i elementy konstrukcyjne, po prawej zbliżenie na część pokrytą napisem i numerami identyfikacyjnymi.
Na Lubelszczyźnie robił się niezidentyfikowany obiekt. Zdjęcia nadesłane przez mieszkańcamateriały prasowe/INTERIA.PL

W skrócie

  • Policja została powiadomiona o niezidentyfikowanym obiekcie, który rozbił się na polu w miejscowości Majdan-Sielec na Lubelszczyźnie.
  • Według ustaleń obiekt nie miał cech bojowych i był napędzany silnikiem spalinowym.
  • Prokuratura prowadzi dochodzenie mające ustalić cel przelotu drona, a pierwszy biegły wykluczył wojskowy charakter urządzenia.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Niezidentyfikowany obiekt rozbił się na Lubelszczyźnie. "Ma napisy po rosyjsku"

Policjant w odblaskowej kamizelce rozmawia przy radiowozie policyjnym zaparkowanym nocą na nieoświetlonym terenie, z tyłu widoczny jest budynek oraz inny samochód.
Majdan-Sielec. Niezidentyfikowany obiekt - prawdopodobnie dron - rozbił się na poluŁukasz DubaniewiczINTERIA.PL

Zobacz również:

Majdan-Sielec. Służby sprawdzają teren. Prokurator przekazał dotychczasowe ustalenia

Wysoka sucha trawa na pierwszym planie, w tle ciemność nocą oraz niewyraźnie widoczny pojazd i osoby ubrana w odblaskowe elementy.
Służby zabezpieczają teren na Lubelszczyźnie, gdzie rozbił się niezidentyfikowany obiektŁukasz DubaniewiczINTERIA.PL

Zobacz również:

Siemoniak w "Gościu Wydarzeń" po zatrzymaniu Polaka: Białoruskie służby to odczująPolsat News Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?