Mróz ściska, szkoły odwołują zajęcia. "Płakać na pewno nie będziemy"
Służby pracują "pełną parą", śnieżyce we wschodniej Polsce ciągle dają się we znaki. Tylko na Lubelszczyźnie dziewięć szkół musiało odwołać lekcje. Mowa o placówkach w powiatach tomaszowskim, hrubieszowskim i zamojskim. - Kierowcy już wczoraj mówili nam, że po wiele dzieci nie da się dojechać - mówi Interii Alicja Ważna, dyrektor Szkoły Podstawowej w Teratynie.

W skrócie
- Silne mrozy i śnieżyce we wschodniej Polsce doprowadziły do odwołania zajęć lekcyjnych w kilku szkołach na Lubelszczyźnie.
- Decyzja o przerwie w lekcjach wynikała z trudnych warunków drogowych, które uniemożliwiły dojazd autobusów szkolnych.
- Dzieci cieszą się z niespodziewanego wolnego, a samorządy monitorują sytuację pogodową, by w razie potrzeby przedłużyć zawieszenie zajęć.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Choć główne drogi w gminie Uchanie są przejezdne, na większości z nich utrzymuje się warstwa białego puchu.
- Robimy co możemy, ale śnieg ciągle pada. Problemem jest też wiatr, który tworzy zaspy na drogach - mówi Interii Leszek Czerwonka, wójt gminy.
Mróz na Lubelszczyźnie. Część szkół odwołała zajęcia
Mimo usunięcia śniegu z wielu dróg, pozostająca na asfalcie warstwa bardzo utrudnia jazdę, w szczególności, gdy trzeba podjechać pod górę. Właśnie na to skarżyli się kierowcy autobusów szkolnych.

Stąd właśnie decyzja o odwołaniu zajęć. - Robimy to w piątek, licząc na to, że sytuacja w weekend zdąży się poprawić. Kierowca naszego szkolnego busa mówił, że ryzyko podjazdu w niektóre miejsca jest za duże. A przecież wozi dzieci - mówi Alicja Ważna.
Zgodnie z wytycznymi jeden dzień przerwy nie musi być odrabiany, ale urzędnicy bacznie śledzą doniesienia meteorologiczne. W razie potrzeby, lekcje zostaną zawieszone w kolejnych dniach - słyszymy w kuratorium.
Odwołane zajęcia w szkołach. "Płakać nie będziemy"
Z powodu długiej przerwy świątecznej dzieci dopiero w tym tygodniu wróciły do szkoły. - Teraz znowu wolne, nic tylko się cieszyć I korzystać. Płakać na pewno nie będziemy - mówi Interii Gabrysia. 12-latka wykorzystuje czas na zabawy na śniegu.
- Jak chodzą do szkoły, to nie mają czasu na głupoty - mowi z kolei mama dziewczynki. Kobieta liczy na to, że od poniedziałku sytuacja wróci do normy. - Nie każdy może zostawić pracę i zostać w domu do pilnowania dzieci - dodaje.
Według prognoz w sobotę i niedzielę pokrywa śnieżna nie powiększy się, choć ujemne temperatury będą się utrzymywać.
Zawieszone zajęcia w szkołach. Powodem pogoda
O zawieszonych zajęciach w szkołach informowaliśmy już kilk dni temu. Jako pierwszy - 5 stycznia - zrobił to Zespół Szkolno-Przedszkolny w Redzikowie w województwie pomorskim.
Tam również zalegający na drogach śnieg uniemożliwił kierowcom dojazd do placówki. Co prawda tego dnia nie odbywały się lekcje - z powodu przerwy świątecznej - jednak dzieci miały prawo do dyżurnej opieki przedszkolnej. Na miejscu stawili się tylko nauczyciele oraz pracownicy zespołu szkolno-przedszkolnego.
Z powoduzłej pogody szkoły zamknięte były także w gminie Kozłowo. Tam zajęcia odbywały się jednak zdalnie.
Łukasz Dubaniewicz











